To cud, że nie doszło do tragedii. Na zjeździe z Drogowej Trasy Średnicowej, na wysokości ulicy Kujawskiej w Gliwicach, samochód uderzył w bariery i wybijając się w powietrze oraz koziołkując, spadł ze stromej skarpy wprost do stawu. Autem podróżowały 3 osoby, które na szczęście nie doznały poważniejszych obrażeń. Samochód prowadził 32-letni mężczyzna, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.