TERAZ
07:06–07:30

Bobaski i Miś

Bajka dla dzieci

Oglądaj na żywo ›
NASTĘPNIE
07:30–08:28

Szlagierowo i z Humorem

Program muzyczno-rozrywkowy

Zoofil zmarł po stosunku z amstaffem

Nie żyje mężczyzna, który uprawiał seks z psem. Do zdarzenia miało dojść na terenie prywatnej posesji w Czerwionce-Leszczynach. Przy akcie zoofilskim był obecny właściciel zwierzęcia. 37-letni mieszkaniec powiatu rybnickiego próbował reanimować 50-latka, a następnie wezwał pogotowie.

Przerażające zdarzenie mało miejsce w czwartek, 21 stycznia, na jednej z prywatnych posesji w Czerwionce-Leszczynach. 50-latek umówił się z właścicielem psa na wykonanie czynności seksualnej z udziałem zwierzęcia. Wcześniej ogłoszenie znalazł w sieci. W trakcie zoofilskiego aktu mężczyzna zasłabł. Do reanimacji mieszkańca Czerwionki-Leszczyn przystąpił 37-letni właściciel amstaffa, który był obecny podczas seksu 50-latka z czworonogiem. Ta okazała się nieskuteczna, dlatego też zdecydował się wezwać pogotowie. Przybyli na miejsce ratownicy o zdarzeniu powiadomili policję.

– Właściciel psa został zatrzymany, a zwierzę tymczasowo trafiło pod opiekę innych osób. Prokuratura zarządziła sekcję zwłok zmarłego 50-latka. Ustalamy okoliczności tego zdarzenia – przekazała asp. Bogusława Kobeszko, rzecznik rybnickiej policji.

37-latek usłyszał zarzut znęcania się nad własnym psem oraz zarzut udostępnienia psa celem wykonania czynności seksualnych z udziałem psa po uprzednim umieszczeniu w Internecie ogłoszenia. Mężczyzna przyznał się do winy. Sam wielokrotnie współżył ze swoim zwierzęciem. Grożą mu 3 lata więzienia