Wszedł do sklepu w zabrzańskiej dzielnicy Rokitnica i oświadczył, że… jest poszukiwany i nie wyjdzie z niego, dopóki nie zabierze go policja. 27-latek ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości od 6 lat.
Do niecodziennej interwencji policji doszło w niedzielę, 26 stycznia, około godz. 21.00 w jednym ze sklepów spożywczych w zabrzańskiej Rokitnicy. 27-letni mężczyzna wszedł do sklepu i poinformował ekspedientkę, że jest osobą poszukiwaną i nie wyjdzie z niego, dopóki nie zabierze go policja. Pracowniczka sklepu zrobiła dokładnie to, o co poprosił ją młody mężczyzna. Na miejsce szybko skierowano patrol mundurowych z zabrzańskiej piątki. 27-latek został wylegitymowany i jak się okazało, rzeczywiście był poszukiwany, aż 3 listami gończymi, między innymi za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, łamanie zakazów sądowych oraz naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.
Poszukiwany mężczyzna nie pochodził z Zabrza, a listy gończe wydał Sąd Rejonowy w Skierniewicach oraz Prokuratura Rejonowa w Brzezinach. Po ponad 6 latach ukrywania się najbliższe 3 lata spędzi za kratami.




