Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek, 15 września, w kopalni Rydułtowy. W czasie kontroli podziemnego chodnika górnik został przysypany przez skały, które oderwały się od stropu. Niestety pomimo szybkiej reakcji pracowników, którzy byli świadkami zdarzenia nie udało się uratować życia 46-latka. Mężczyzna został odkopany, ale nie dawał żadnych oznak życia. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.
Przyczyny wypadku bada Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku oraz centrala Polskiej Grupy Górniczej. O zdarzeniu powiadomiona została również prokuratura oraz Państwowa Inspekcja Pracy.
436-letni górnik to 11 w tym roku śmiertelna ofiara pracy w polskim górnictwie i 6 w kopalniach węgla kamiennego.




