Noc z 7 na 8 grudnia zdecydowanie nie należała do spokojnych dla mieszkańców kamienicy przy ul. Katowickiej w Katowicach. Tuż po godzinie 1:00 dyżurny z Komisariatu II Policji w Katowicach otrzymał zgłoszenie o pożarze, który m.in. objął klatkę schodową odcinając drogę ucieczki zamieszkałym budynek osobom.
Na miejsce natychmiast zostały wysłane służby, a jako pierwsi przybyli policjanci z ogniwa patrolowego. Sierż. Przemysław Maciejowski i sierż. Maciej Świetlik rozpoczęli ewakuację mieszkańców. Mundurowi zdążyli jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej uratować w asyście płomieni i gęstego dymu 6 osób, w tym dwoje dzieci w wieku 6 i 7 lat. Dostali się do budynku od strony podwórka innym wejściem. W międzyczasie na miejsce przybyła straż pożarna, która dołączyła się do akcji i ewakuowała pozostałych oraz ugasiła pożar.
Dobrym aspektem tego wydarzenia jest fakt, iż nikt nie ucierpiał.

Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że przyczyną pożaru mogło być podpalenie wózka dziecięcego stojącego na klatce schodowej.
Dokładne przyczyny i okoliczności powstania pożaru ustalają teraz śledczy z Komisariatu II Policji w Katowicach.




