00:40
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
7:20
7:25
Bez Komentarza
7:30
7:48
7:50
Debata Tygodnia Tomasz Głogowski - Grzegorz Gaża
8:05
8:08
10:05
10:08
11:05
11:08
11:30
11:48
11:50
Debata Tygodnia Tomasz Głogowski - Grzegorz Gaża
12:05
12:08
17:00
Koncert Dolnośląski Festiwal Muzyczny
19:00
Minął Tydzień
22:00
Kobiet ze Śląska
23:00
Minął Tydzień
23:55
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)

Policjanci zapobiegli katastrofie budowlanej w Bielsku-Białej

O włos od tragedii. Bielskcy policjanci jako pierwsi dojechali na miejsce groźnego wycieku gazu w budynku wielorodzinnym w Bielsku-Białej. W ostatniej chwili ewakuowali 8 mieszkańców i przewietrzyli budynek. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji nie doszło do katastrofy budowlanej.Przyczyną wycieku była niezakręcona kuchenka.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 27 kwietnia, około godz. 18:00 przy ul. Damrota w Bielsku-Białej.  Policjanci dostali zgłoszenie, że w jednym z budynków wielorodzinnych ulatnia się gaz. Sierżant sztabowy Dominik Górny, sierżant sztabowy Bartosz Matuszny i posterunkowy Jakub Hansel przyjechali na miejsce jeszcze przed strażą pożarną. Od zgłaszającej dowiedzieli się, że budynek nie jest przyłączony do sieci gazowniczej, a mieszkańcy korzystają z butli z gazem. Kobieta przekazała, że w mieszkaniach może znajdować się kilka osób, których nie zdążyła powiadomić o niebezpieczeństwie. Sytuacja była niebezpieczna, a zwłoka mogła zagrażać życiu lokatorów, stróże prawa przystąpili do ich ewakuacji. Po wjeściu do środka budynku czuć już było ulatniający się gaz. Mundurowi szybko zlokalizowali mieszkanie, z którego wydobywał się gaz, zamknęli zawory w dwóch odkręconych butlach gazowych i wyprowadzili 82-latka mieszkańca. Policjanci ewakuowali w sumie 8 osób, a następnie przewietrzyli wszystkie pomieszczenia w budynku.

Kiedy na miejsce przybyli strażacy, zmierzyli w pomieszczeniach objętość gazu. Jeszcze po częściowym przewietrzeniu, pomiary wskazały na blisko 0.5% objętości gazu w powietrzu. Strażacy potwierdzili, że ulatniał się on z zabezpieczonej przez policjantów kuchenki gazowej. Zagrożenie zostało zneutralizowane, a pracownicy pogotowia gazowego zezwoli na powrót lokatorów do swoich mieszkań. Na szczęście nikt z mieszkańców kamienicy nie ucierpiał.

 

Źródło: Policja Śląska

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print