00:40
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
7:20
7:25
Bez Komentarza
7:30
7:48
7:50
Debata Tygodnia Wojciech Piecha i Mirosław Suchoń
8:05
8:08
9:00
Czas na wakacje z TVT
10:05
10:08
11:05
11:08
11:30
11:48
11:50
Debata Tygodnia Wojciech Piecha i Mirosław Suchoń
12:05
12:08
17:00
Koncert Paweł Gołecki Do Twojego Serca
18:40
Przystanek Kultura
19:00
Minął Tydzień
23:00
Minął Tydzień
23:55
Muzyka Disco

Policjanci uratowali młode koźlątko po tym, jak jego ciężarna matka została potrącona przez samochód

Przed niecodziennym zadaniem i wyzwaniem zostali postawieni czechowiccy policjanci. Kiedy ciężarna sarna została śmiertelnie potrącona przez samochód, aby uratować życie młodego sarniątka, musieli odciąć go od pępowiny i przyjąć na świat. Uratowane zwierze zostało przekazane Ośrodkowi Rehabilitacji „Mysikrólik” - Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z Bielska-Białej.

Do zdarzenia doszło w środę, 12 maja, późnym wieczorem na ulicy Jawiszowickiej w Kaniowie. Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie o potrąconej sarnie, z której rozerwanego brzucha miało wypaść młode sarniątko połączone ze swoją martwą matką pępowiną. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci, a dyżurny bielskiej komendy ustalił z lekarzem weterynarii sposób postępowania z żywym płodem. Dokładne instrukcje zostały przekazane czechowickim policjantom. Mundurowi odcięli rozerwaną pępowinę i zawiązali ją zgodnie ze wskazówkami weterynarza. Następnie obrócili młode w taki sposób, aby mogło wykrztusić z siebie wody płodowe i zapewnili zwierzęciu komfort termiczny, okrywając je kocykiem otrzymanym przez zgłaszającego interwencję. Na miejscu okazało się, że martwa sarna miała wewnątrz dwoje koźląt, niestety drugie zdechło na miejscu i nie dało się go uratować.

Na miejsce dojechali pracownicy Ośrodka Rehabilitacji „Mysikrólik” – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z Bielska-Białej, policjanci przekazali im odratowane zwierzę. Młode sarniątko zostało zabrane do ich ośrodka, gdzie udzielono mu fachowej pomocy weterynaryjnej. Zwierze zostało uratowane i przeżyło, teraz czeka go rehabilitacja.

 

Źródło: Policja Śląska

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print