W czwartek, 4 lutego, mundurowi zatrzymali do kontroli BMW w związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym. Policjanci wezwali kierującego do okazania dokumentów, wymaganych podczas kontroli pojazdu. Kierujący oświadczył, że nie posiada przy sobie prawa jazdy ani dowodu osobistego. Po sprawdzeniu go przez stróżów prawa w policyjnej bazie okazało się, że mężczyzna kłamie, bowiem nie był w stanie podać prawidłowo imienia ojca. Wówczas mundurowi pouczyli mężczyznę, że za wprowadzenie w błąd funkcjonariusza, co do swojej tożsamości lub nieokazanie posiadanego dokumentu, popełnia wykroczenie z art. 65 kodeksu wykroczeń.
Po chwili kierowca zdecydował, że jednak okaże dowód osobisty. Jak się okazało 37-letni jastrzębianin nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna przyznał się, iż umówił się ze swoim kolegą, iż w przypadku kontroli drogowej poda jego dane osobowe. Jego plan zakończył się jednak fiaskiem. Za podawanie policjantom fałszywych danych, kierowanie autem pomimo braku uprawnień oraz za przekroczenie dozwolonej prędkości odpowie przed sądem.
Źródło: Policja Śląska




