Miał 2 promile i nie zatrzymał się samochodem do policyjnej kontroli drogowej. 32-latkowi z Mikołowa grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 9 lutego, tuż przed w centrum Mikołowa. Mundurowi z mikołowskiej drogówki, podczas prowadzonych działań „Trzeźwość”, próbowli zatrzymać do kontroli smaochód poruszający się ulicami miasta. Kierujący zignorował jednak sygnał do zatrzymania się. Wtedy policjanci podjęli pościg. 32-latek uciekał przed radiowozem w stronę „wiślanki”. Po niedługim czasie skręcił w ulicę Dolną, po czym wyłączając światła, kontynuował jazdę. Mężczyzna został zatrzymany. Jak tłumaczył policjantom, spanikował, bo wcześniej spożywał alkohol i nie chciał stracić prawa jazdy. Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny prawie 2 promile alkoholu. 32-latek nie podróżował sam. W samochodzie była także jego żona.
Mężczyzna stanie przed sądem. Będzie odpowiadał za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności oraz niezatrzymanie się do kontroli. W tym drugim przypadku Kodeks Karny przewiduje karę do 5 lat więzienia.




