TERAZ
09:30–10:35

Telesprzedaż

Telesprzedaż

Oglądaj na żywo ›
NASTĘPNIE
10:35–11:00

Druga szansa - prawdziwe historie

Program społeczno-poradnikowy

Niemowlę płakało, a jego ojciec spał jak kamień

Policjanci i strażacy weszli przez okno do jednego z mieszkań w Tarnowskich Górach po tym, jak zostali zaalarmowani o płaczącym niemowlaku. W środku zastali śpiącego jak kamień mężczyznę i jego płaczącą córeczkę. 28-latek na blisko 80 dni trafił do aresztu.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w jednym z tarnogórskich mieszkań słychać płacz niemowlęcia. W mieszkaniu miał znajdować się ojciec dziecka, jednak nie było z nim żadnego kontaktu. Na miejscu interwencji oprócz policjantów, strażaków i ratowników medycznych, była również matka dziecka, która wyszła na chwilę z mieszkania pozostawiając dziecko pod opieką ojca. Dziecko płakało, a drzwi do mieszkania były zamknięte. Pomimo dobijania się do nich, mężczyzna nie otwierał.

Policjanci i strażacy nie zastanawiali się długo i przez okno weszli do mieszkania. Okazało się, że 28-latek tak mocno zasnął, że nie był w stanie obudzić go płacz dziecka oraz wołanie i dobijanie do drzwi mieszkania. Męzczyzna obudził się dopiero kiedy do mieszkania weszli funkcjonariusze. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że tarnogórzanin był trzeźwy. Jak sam określił ze zmęczenia głęboko zasnął i nie słyszał płaczu córki. Na szczęście dziewczynce nic się nie stało. Przebadana przez lekarzy, została w domu pod opieką matki.

Ojciec dziecka, na blisko 80 dni trafił do aresztu. Jak się okazało podczas wykonywanych czynności, miał do odbycia karę więzienia i był poszukiwany celem ustalenia miejsca jego pobytu.

Udostępnij: