TERAZ
05:00–06:36

Telesprzedaż

Telesprzedaż

Oglądaj na żywo ›
NASTĘPNIE
06:36–07:06

Rodzina Treflików

Bajka dla dzieci

Jaguar wylądował w rowie. Jego kierowca był kompletnie pijany

W Pacanowie pijany kierowca jaguara stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Chwilę wcześniej, w sąsiedniej miejscowości doprowadził do zderzenia z kierującą toyotą i odjechał. 44-latek "wydmuchał" ponad 3 promile alkoholu.

Do zdarzenia doszło w piątek, 11 grudnia, we wczesnych godzinach rannych w Pacanowie. Jak wstępnie ustalili policjanci z kłobuckiej drogówki, kierujący jaguarem, jadąc w kierunku Kostrzyny, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Badanie wykazało w organizmie 44-letniego mieszkańca gminy Panki ponad 3 promile alkoholu. Mężczyzna, z uwagi na zgłaszane dolegliwości, został przewieziony do szpitala na badania.

Z ustaleń mundurowych wynika, że kilka minut wcześniej, w sąsiedniej miejscowości, ten sam pijany kierowca jaguara doprowadził do kolizji. Poruszając się autem po trawniku zamiast po jezdni, nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującej toyotą, czym doprowadził do zderzenia, a następnie odjechał. Na miejscu kolizji pozostawił jednak dowód w postaci zgubionej tablicy rejestracyjnej.

Nieodpowiedzialnemu kierowcy grozi nawet 2-letni pobyt w więzieniu.

 

Źródło: Policja Śląska