TERAZ
02:10–04:06

Przebojowa Noc

Blok Muzyczny

Oglądaj na żywo ›
NASTĘPNIE
04:06–05:00

Muzyka na Dzień Dobry

Blok muzyczny

Grób Kamilka z Częstochowy po raz kolejny okradziony

Grób skatowanego Kamilka z Częstochowy kolejny już raz padł ofiarą złodziei. Skradziona została czapeczka świętego Mikołaja, dwa samochody, które zostały przyklejone do pomnika, a także ledowy święty Mikołaj.

Kamilek zmarł 8 maja 2023 roku w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach (miał 8 lat). Trafił tam ponad miesiąc wcześniej – po tym, jak został skatowany przez domowych oprawców – matkę i ojczyma. Ośmiolatek spoczął w grobie na cmentarzu Kule w Częstochowie.

Miejsce pochówku wciąż jest odwiedzane przez mieszkańców. Niestety pada też ofiarą złodziei. Pierwszej kradzieży dokonano w sierpniu 2023 roku. Wtedy to z nagrobku zabrano czapeczką oraz różaniec pochodzący z Medjugorje, miejsca pielgrzymek w Bośni i Hercegowinie.

Do kolejnej kradzieży doszło kilka dni temu.

Tym razem została skradziona czapeczka świętego Mikołaja, którą dwie panie z facebookowej grupy zawiesiły wraz z siostrą chłopca na rzeźbie Kamilka. Było to około dwa tygodnie temu. Poza tym złodzieje ukradli też dwa samochody, które zostały przyklejone do pomnika oraz legowego świętego Mikołaja – mówi Piotr Kucharczyk, który zaangażował się w pomoc chłopcu i jego biologicznemu ojcu, gdy Kamilek walczył o życie w szpitalu.

– Kolejna czapeczka już jest ponownie na grobie. Autka mam, ale zamontujemy je dopiero na wiosnę. Ktoś też postawił świętego Mikołaja, ale nieco innego i jeszcze jeden samochodzik – podsumowuje Piotr Kucharczyk.

 

Materiały prasowe/ fot. arc