Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 7 grudnia, w godzinach popołudniowych na 314. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia. Wstępnie ustalono, że 37-latek kierujący zestawem marki Renault z nieustalonych przyczyn najechał na tył poprzedzającego go zestawu marki Mercedes, prowadzonego przez 52-letniego kierowcę z Radomia. Siłą uderzenia ciężarówka najechała na tył poprzedzającego ją pojazdu marki DAF, prowadzonego przez 45-latka z Wodzisławia, a ten z kolei najechał na tył zestawu marki MAN – ostatnim kierował 26-letni obywatel Serbii.
Jednego kierowcę strażacy musieli uwalniać ze zmiażdżonej kabiny. Mężczyzna z najpoważniejszymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego. Pomocy udzielono łącznie trzem kierowcom, którzy przytomni trafili do placówek medycznych na terenie województwa śląskiego.
Na miejscu pracowała policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza, prokurator, powołano biegłego od rekonstrukcji wypadków drogowych. Usuwanie wraków i sprzątanie jezdni trwało do godzin porannych. Przyczyny i okoliczności karambolu będzie wyjaśniać Komenda Miejska Policji w Gliwicach.
Źródło: Policja Śląska




