O makabrycznych wydarzeniach służby dowiedziały się 28 września 2023 roku. Według zgłoszenia w jednym z mieszkań przy ulicy Wysockiego w Częstochowie miało dojść do zabójstwa.
W mieszkaniu była także żona denata Wioletta S. Kobieta była kompletnie pijana. Na podstawie badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu w jej organizmie stwierdzono około 2,5 promila alkoholu.
– W dalszym postępowaniu ustalono, że 28 września 2023 roku około godz. 4.00 do mieszkania sąsiada przyszła Wioletta S. i powiedziała, że „chyba zabiła męża nożem”. Mężczyzna najpierw udał się do mieszkania oskarżonej, gdzie zauważył leżącego na podłodze męża Wioletty S., a następnie zadzwonił na numer alarmowy i powiadomił o zdarzeniu – wyjaśnia prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Prokurator zlecił wykonanie sekcji zwłok. Na tej podstawie ustalono, że przyczyną zgonu 50-latka było wykrwawienie z doznanej rany kłutej klatki piersiowej z uszkodzeniem serca i tętnicy płucnej.
– Według biegłego lekarza z zakresu medycyny sądowej rana została zadana narzędziem ostrym ze znaczną siłą – dodaje prokurator Tomasz Ozimek.
Jak się okazało, mężczyzna też był kompletnie pijany – w jego krwi stwierdzono około 4 promili alkoholu.
– W trakcie oględzin miejsca zdarzenia policjanci ujawnili w zlewozmywaku kuchennym narzędzie zbrodni w postaci noża o długości ostrza 12 cm – wyjaśnia prokurator Tomasz Ozimek.
W śledztwie Wioletcie S. przedstawiono zarzut zabójstwa męża. Wioletta S. była w przeszłości karana za przestępstwo niealimentacji.
Zarzucane oskarżonej przestępstwo zabójstwa jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 8 do 15 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawiania wolności.
Materiały Prasowe




