Jutro w Spodku zrobi się magicznie, ponieważ Dżem koncertowo będzie obchodzić swoje 45-lecie. Bilety na to wydarzenie sprzedały się jak ciepłe bułeczki.
W katowickiej hali spotka się kilka pokoleń miłośników Dżemu, których czeka nie tylko przekrojowa wycieczka po bogatym repertuarze naszej bluesowo-rockowej legendy. To będzie także symboliczna zmiana warty i otwarcie nowego etapu muzycznej działalności zespołu.
– Gram Jezusa dłużej niż śpiewam w Dżemie. Muszę wprawdzie podmalować brodę, bo pojawiły się siwe włosy. Przecież Jezus w żadnej ikonografii nie występował jako siwy facet. Ale radość cały czas jest taka sama, jak była na początku, przy tworzeniu tego spektaklu – tak w 2017 roku mówił nam Maciej Balcar o swojej roli w „Jesus Christ Superstar” w Teatrze Rozrywki.
Przygotowania do sobotniego koncertu zaczęły się już jakiś czas temu. W ostatnich dniach muzycy Dżemu spotykali się na próbach już z Sebastianem Riedlem.
– Jest dużo emocji we mnie, ale to wszystko dopiero zacznie się w sobotę – mówi Sebastian.
– Dżem znam z dzieciństwa, tylko z nieco innej strony. Chociaż gościnnie już zdarzyło mi się kilka razy z nimi zaśpiewać. Pamiętam ten pierwszy raz, gdy miałem chyba 6 lat. Wtedy udało mi się zaśpiewać jeszcze z tatą. Wychowywałem się na tych utworach, sięgałem po Dżem w różnych momentach mojego życia. Każdy utwór jest kultowy, niesie jakieś przesłanie. W każdym jest to „coś” – dodaje.
Sebastian od wielu lat jest już obecny na muzycznej scenie, przede wszystkim za sprawą swojego zespołu Cree. Nie obawiał się, że zostanie teraz zaszufladkowany jako nowy wokalista Dżemu?
– Wierzę, że to wszystko naturalnie się poukłada. Na razie nie myślę o tym. Jestem skupiony na muzyce, by nie poddać się do końca temu stresowi. Nie chcę przy tym zatracić siebie, a co wniosę do Dżemu, to czas pokaże – mówi wokalista.
Koncerty urodzinowe Dżemu mają swoją tradycję, a ta związana z katowickim Spodkiem narodziła się na przełomie lat 80. i 90. W 1989 r. zespół celebrował tu 10-lecie. Wydarzeniem był koncert z okazji 30-lecia Dżemu. Zapis występu, który w Spodku odbył się w październiku 2009 r., trafił na płytę DVD.
Podobnie jak jubileusz 40-lecia (po drodze było jeszcze wydawnictwo koncertowe dokumentujące 35. urodziny, które Dżem świętował w 2014 r. w Parku Śląskim).
– Sobotni koncert w Spodku jest dla mnie dużym przeżyciem. Już sam obiekt onieśmiela, a jednocześnie uczy pokory. Praktycznie na każdym koncercie mam problem, by popatrzeć na całość publiczności. To robi niesamowite wrażenie i porusza człowieka – podkreśla Beno Otręba.
Koncert w katowickim Spodku rozpocznie się o godz. 18.00.
Materiały Prasowe/ fot. Andrzej Kupidłowski/ materiały zespołu Dżem






