Co kilka dni policyjny patrol jechał na interwencję do Osieka, której powodem był 44-letni mężczyzna. Pod koniec lipca prokurator zakazał mu zbliżać się do matki, nakazał opuścić lokal i objął go policyjny dozorem.Taki środek zapobiegawczy okazał się jednak niewystarczający, gdyż mężczyzna w dalszym ciągu łamał prawo. Podczas ostatniej interwencji ubliżał i groził swojej matce. W konsekwencji naruszeń prawa, 44-latek ponownie został zatrzymany, jednak tym razem materiał dowodowy okazał się znacznie poważniejszy. Sąd przychylił się do wniosku śledczych oraz prokuratora i mężczyzna wczoraj trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe dwa miesiące.
Źródło: KMP w Myszkowie




