00:40
Śląskie granie i śpiewane (N - napisy dla niesłyszących)
01:40
7:20
7:25
Bez Komentarza
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Program samorządowy/ publicystyczny
9:05
9:08
9:10
Magazyn sportowy
10:05
10:08
10:10
Rozmowa poranka radia eM
11:05
11:08
11:30
11:48
12:05
12:08
12:10
Program samorządowy/ publicystyczny
16:45
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
17:10
17:30
17:48
18:05
18:08
18:10
Program samorządowy/ publicystyczny
18:30
18:48
19:05
19:08
19:10
Magazyn sportowy
19:30
Program samorządowy/ publicystyczny
19:50
20:05
20:08
20:10
Etiudy Studenckie
21:30
21:48
22:05
22:10
Program samorządowy/ publicystyczny
23:05
23:08
23:10
Magazyn sportowy
23:30

Znęcał się fizycznie i psychicznie nad dopiero co poślubioną żoną

Po ślubie pokazał swoją prawdziwą twarz. 37-letni będzinianin tyranizował swoją 35-letnią żoną. Po trzech miesiącach od zawarcia związku małżeńskiego, mężczyzna trafił do aresztu za znęcanie fizyczne i psychiczne nad kobietą. Jej dramat udało się przerwać dzięki prawidłowej reakcji policjantki, która przez telefon usłyszała domową awanturę.

37-letni mieszkaniec Będzina swoją 35-letnią żonę poznał niespełna rok temu. W lutym bieżącego roku para postanowiła stanąć na ślubnym kobiercu. Wkrótce mężczyzna zaczął przejawiać wobec małżonki agresywne zachowania. W kwietniu bieżącego roku o problemach kobiety po raz pierwszy dowiedziały się organy ścigania. Wezwana na komendę 35-latka nie stawiła się jednak w wyznaczonym terminie. Jej sprawa trafiła do policjantki z wydziału kryminalnego, która postanowiła sprawdzić powód niestawiennictwa pokrzywdzonej kobiety. W trakcie rozmowy telefonicznej policjantka dowiedziała się, że kobieta jest przetrzymywana przez domowego oprawcę. Odgłosy jakie towarzyszyły rozmowie jednoznacznie wskazywały również na panującą w domu przemoc. Wysłany niezwłocznie do mieszkania 35-latki patrol zakończył jej rodzinny dramat. Jak się okazało, domowy oprawca siłą przetrzymywał swoją małżonkę, aby ta nie złożyła obciążających go zeznań. 37-latek stanął już przed obliczem sądu, który zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Grozi mu teraz nawet 5 lat więzienia.

 

Źródło: Policja Śląska

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print