Zdzisław Beksiński należy do czołówki polskich artystów plastyków tworzących w drugiej połowie XX wieku. Kojarzy się najczęściej z charakterystycznymi dla niego mrocznymi obrazami. W swych pracach przedstawiał zdeformowane, mroczne wizje ze zniekształconymi postaciami, obrazami apokalipsy pełnymi czaszek, kości i krzyży.
Rzeźbiarski epizod w twórczości Zdzisława Beksińskiego prezentuje otwarta wystawa „Rzeźby – Beksiński w Zabrzu”.
Wyjątkowe dzieła wyeksponowano w niezwykłej przestrzeni kopalni Guido – 320 metrów pod ziemią. Ekspozycja składa się dziewięć głów, trzech reliefów oraz dwóch monumentalnych rzeźb – Hamleta i Makbeta.
– Rzeźby z serii Głowy są gładko opracowane i wycyzelowane. Oczodoły i otwory uszne czaszek mają zróżnicowane kształty oraz głębokości, kontrastują ze sobą kolory użytych patyn: od jasnych po głębokie czerwienie, brązy i czerń – czytamy w opisie wystawy. – Formy czaszek znacząco się różnią, jedne są bardziej zwarte, masywne, inne – lekkie, ażurowe. Symetryczne nacięcia, rozcięcia Głów, destrukcja materii potęgują u widza wrażenie niepokoju w kontakcie z tymi specyficznymi portretami.
Materiały Prasowe/ fot. Arkadiusz Gola






