TERAZ
11:13–12:00

Kalejdoskop

Tygodnik informacyjny

Oglądaj na żywo ›
NASTĘPNIE
12:00–12:36

Lunch Box Rodzina na wakacjach

Program satyryczny

Uderzył w skrzynkę energetyczną, a następnie spadł ze skarpy. Po wszystkim zabrał tablice rejestracyjne ze swojego bmw i uciekł

Mieszkaniec Piekar Śląskich stracił panowanie nad autem, uderzył w skrzynkę energetyczną, a następnie spadł ze skarpy. 19-latek wraz z pasażerem uciekli z miejsca zdarzenia. Szybko jednak został namierzony przez piekarskich mundurowych. Mężczyzna odpowie teraz nie tylko za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, ale także za jazdę bez uprawnień.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 22 listopada, w godzinach rannych w Piekarach Śląskich. Dyżurny piekarskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące pojazdu leżącego na dachu w rowie. Po sprawdzeniu miejsca, gdzie było przewrócone bmw, mundurowi z piekarskiej drogówki ustalili, że do zdarzenia doszło prawdopodobnie w nocy. Policjanci wpadli na trop 19-latka. Jak wynika z wyjaśnień młodego człowieka, w niedzielę, około godziny drugiej jadąc ulicą Bytomską, wjechał na rondo z zamiarem zjazdu w ulicę Solidarności. W tym miejscu utracił panowanie nad pojazdem, uderzył w skrzynkę energetyczną, po czym pojazd wywrócił się na dach i zsunął ze skarpy. Wystraszony kierowca, który jak się okazało nie ma uprawnień do jazdy, wraz z pasażerem wyszedł z auta przez boczną szybę, a następnie zabrał tablicę rejestracyjną i uciekł z miejsca zdarzenia. Zarówno 19-latek jak i jego 25-letni kolega mogą mówić o dużym szczęściu, bowiem tym razem, pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia, nic im się nie stało. To jednak jedyna dobra wiadomość dla nieodpowiedzialnego 19-letniego mieszkańca Piekar Śląskich, bowiem za popełnione wykroczenia grozi mu teraz wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

 

Źródło: Policja Śląska