TERAZ
12:00–12:36

Lunch Box Rodzina na wakacjach

Program satyryczny

Oglądaj na żywo ›
NASTĘPNIE
12:36–14:16

Muzyczne Perełki

Blok muzyczny

Tragiczny pożar w mieszkaniu

Do tragicznego pożaru mieszkania przy ulicy Kołłątaja doszło wczoraj w godzinach popołudniowych. Pomimo szybkiej reakcji służb specjalnych 4,5-letniego chłopca nie udało się uratować jego życia. Nieprzytomne dziecko zostało znalezione przez strażaków w jednym z pokoi, w którym jak wstępnie wykazały oględziny przeprowadzone z biegłym z zakresu pożarnictwa, znajdowało się źródło ognia.

Wczoraj około godziny 12.45 służby ratownicze zostały powiadomione o pożarze mieszkania przy ulicy Kołłątaja, w którym miało być dziecko. Policjanci i strażacy natychmiast przyjechali na miejsce, gdzie było już bardzo mocne zadymienie, a ogień zajął całe mieszkanie. Mieszkańcy bloku ewakuowali się przed przyjazdem służb. Strażacy w jednym z pomieszczeń znaleźli nieprzytomnego chłopczyka, którego przekazali załodze karetki pogotowia ratunkowego. Niestety, pomimo prowadzonej reanimacji, dziecko zmarło.

Strażacy dokładnie przeszukali wszystkie pomieszczenia – nie było tam innych osób. Ze wstępnych ustaleń wynika, że źródło ognia znajdowało się w pomieszczeniu, w którym odnaleziono dziecko. Zabezpieczono tam również zapalniczkę. Mundurowi ustalili, że trójka rodzeństwa była w domu sama, gdy wybuchł pożar. Z mieszkania udało się uciec 12-latce i jej o 5 lat młodszemu bratu. Mundurowi zbadali stan trzeźwości matki dzieci-była trzeźwa.

 

Źródło: Policja Śląska