0:00
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
2:00
Przebojowa noc w TVT
4:40
Muzyka na Dobry Dzień
6:30
Muzyczne perełki - propozycje
7:30
7:45
8:05
Eko - Raport
8:30
Otwarty dialog o zdrowiu psychicznym
9:00
Bobaski i Miś
9:30
TV Okazje
11:00
Muzyka na Dobry Dzień
11:30
11:45
11:46
12:05
Eko - Raport
12:30
14:30
Retro-Szlagier
15:00
Lasy Państwowe
15:30
Muzyczne Popołudnie
16:00
Muzyczne Perełki
17:00
Bobaski Miś
17:10
Zostań żołnierzem
17:30
Raport
17:45
Pogoda
17:46
Gość Dnia
18:05
Flesz
18:08
Pogoda
18:10
Program samorządowy
18:30
Raport
18:45
Pogoda
18:46
Gość Dnia
19:05
Flesz
19:08
Pogoda
19:10
Rodzina Treflików
19:30
Program samorządowy
20:00
6 godzin
21:30
21:45
21:46
Gość Dnia
22:05
Flesz
22:08
Pogoda
22:10
Program samorządowy
22:30
Muzyczne Perełki

Nieprawidłowości w KWK Pniówek. Są zatrzymani

 CBA zatrzymało 7 osób w związku z nieprawidłowościami w KWK Pniówek. Wśród nich jest czterech byłych i obecnych pracowników kopalni, a także szefów trzech współpracujących z nią firm.

Zatrzymani przez funkcjonariuszy katowickiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego działali na szkodę Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wśród nich jest trzech byłych i jeden obecny pracownik KWK Pniówek piastujący kierownicze stanowiska oraz trzy osoby reprezentujące działające na Śląsku firmy, które realizowały umowy na usługi i dostawy urządzeń do tej kopalni.

Według śledczych osoby piastujące stanowiska kierownicze w KWK Pniówek występowały do zarządu JSW z wnioskami o przeprowadzenie prac, mimo, że wiedziały, iż ich wykonanie jest faktycznie w danym czasie niemożliwe. Na dalszym etapie potwierdzały ich wykonanie i dostawy materiałów, co faktycznie nie miało miejsca.

Podpisane umowy dotyczyły m.in. remontu instalacji oświetleniowej w budynku suszarni flotokoncentratu, modernizacji mechanicznej wentylacji wyciągowej w obiekcie zbiorników węgla surowego oraz wykonania nowej instalacji oświetleniowej w budynku załadowni węgla.

Większość prac za „wyłonionych wykonawców”  realizowali pracownicy kopalnianego oddziału elektrycznego, a część zamówionych urządzeń i materiałów nie została dostarczona przez wykonawców lub też posiadały odmienne parametry techniczne od zamawianych.

Straty mają sięgać pół milona złotych. Śledztwo w sprawie prowadzi gliwicka prokuratura. Sprawa jest rozwojowa.

 

 

Udostępnij: