27 stycznia w budynku Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność w Katowicach odbyło się spotkanie z Mateuszem Morawieckim. Były premier rozmawiał z mieszkańcami województwa śląskiego o obecnie panującej sytuacji w Polsce.
Na początku spotkania wrócono jeszcze do marszu 11 stycznia w ramach „Protestu Wolnych Polaków”, który odbył się w Warszawie.
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że od wtorku 30 stycznia startuje Zespół Pracy Państwowej, który będzie pokazywał, jaki jest plan partii na Polskę oraz który będzie sprawdzał obecny rząd w realizacji postulatów, które zostały ogłoszone przed wyborami. Podczas spotkania zaznaczano również, jak ważne będą tegoroczne wybory samorządowe.
– Po tych kilku tygodniach mamy dość bezczelności oraz oszustwa obecnej władzy. Każdego dnia pokazują oni, że są to ich podstawowe metody działania. Miało być pojednanie, a jest wykopanie Rowu Mariańskiego w połowie Polski, jakiego nigdy nie było. Zemsta i nienawiść to podstawowa metoda obecnie rządzących. Miała być uśmiechnięta Polska, a mamy nienawistny, cyniczny uśmiech Tuska, który w straszny sposób pokazuje ich prawdziwe intencje — mówił Mateusz Morawiecki.
Na uwagę zasługuje duża frekwencja podczas spotkania, która mogła wynosić prawie pół tysiąca uczestników.
– Frekwencja przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Zakładaliśmy, że będzie około 200 osób i tyle krzeseł się w tej sali znajdowało, a one się wypełniły już o 14.20. Około 200 osób jeszcze tutaj stało. To pokazuje, że Polacy widzą, co się dzieje w Polsce i to ich motywowało, żeby tutaj przyjść. To są zwykli obywatele, nie aktyw partyjny, tylko ludzie, którzy chcieli posłuchać Mateusza Morawieckiego — tłumaczył poseł Jarosław Wieczorek.
Materiały Prasowe/ fot. Szymon Kwiatkowski






