W sobotę, 9 grudnia o godzinie 17:40 oficer dyżurny lublinieckiej komendy otrzymał informację o kolizji drogowej, do której doszło w miejscowości Mochała. Zgłaszający poinformował również, że sprawca kolizji odjechał.
Na miejsce udali się policjanci lublinieckiej drogówki, którzy w chwilę później otrzymali informację od dyżurnego o drugiej kolizji w Koszęcinie, gdzie prawdopodobnie sprawcą jest ten sam kierowca.
Mundurowi po dotarciu do Koszęcina zastali samochód osobowy Volkswagen, który najechał na tył prawidłowo zaparkowanej Skody. Sprawca kolizji zasnął za kierownicą. Okazało się, że 56-letni mieszkaniec naszego powiatu spowodował również pierwszą kolizję, a w dodatku jest pijany. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało ponad 2,5 promila.
Teraz o dalszym losie nietrzeźwego kierowcy, który spowodował kolizje, zdecyduje prokurator i sąd.
W ubiegłą środę dzięki reakcji świadka policjanci zatrzymali kierowcę, który miał 2 promile alkoholu w organizmie kierując swoim pojazdem. Natomiast w niedzielę rano mundurowi uniemożliwili dalszą jazdę mieszkańcowi Lublińca, będącego po użyciu alkoholu, którego badanie wykazało poniżej pół promila.
Pomimo licznych apeli w mediach i akcji profilaktycznych prowadzonych przez lublinieckich policjantów, nadal zdarzają się osoby niezważające na niebezpieczeństwo siebie i innych uczestników ruchu drogowego.
Policja Śląska






