0:00
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
2:00
Przebojowa noc w TVT
4:40
Muzyka na Dobry Dzień
6:30
Muzyczne perełki - propozycje
7:30
7:45
8:05
Eko - Raport
8:30
Otwarty dialog o zdrowiu psychicznym
9:00
Bobaski i Miś
9:30
TV Okazje
11:00
Muzyka na Dobry Dzień
11:30
11:45
11:46
12:05
Eko - Raport
12:30
14:30
Retro-Szlagier
15:00
Lasy Państwowe
15:30
Muzyczne Popołudnie
16:00
Muzyczne Perełki
17:00
Bobaski Miś
17:10
Zostań żołnierzem
17:30
Raport
17:45
Pogoda
17:46
Gość Dnia
18:05
Flesz
18:08
Pogoda
18:10
Program samorządowy
18:30
Raport
18:45
Pogoda
18:46
Gość Dnia
19:05
Flesz
19:08
Pogoda
19:10
Rodzina Treflików
19:30
Program samorządowy
20:00
6 godzin
21:30
21:45
21:46
Gość Dnia
22:05
Flesz
22:08
Pogoda
22:10
Program samorządowy
22:30
Muzyczne Perełki

11-letni Sebastian został porwany przypadkowo. Sprawca go zabił, bo bał się rozpoznania

Tomasz M. chciał uprowadzić dziewczynkę, ale przez pomyłkę wciągnął do samochodu 11-letniego Sebastiana. Dłuższe włosy chłopca zmyliły 41-latka. Mężczyzna postanowił udusić porwane dziecko, bo bał się, że zostanie rozpoznany. Sosnowiczanin został namierzony dzięki analizie zapisu kamer monitoringu. W trakcie eksperymentu procesowego szczegółowo opowiadał o zbrodni, której dokonał. Nie przejawiał skruchy. Za porwanie i zabójstwo 11-letniego Sebastiana grozi mu dożywocie.

11-letni Sebastian Hrabia został porwany w sobotę, 22 maja, na placu zabaw. Do domu miał powrócić o 19.00, jednak wysłał sms-a do matki z prośbą o przesunięciu powrotu na godzinę 19.30. Chłopiec otrzymał zgodę na późniejszy powrót, jednak do domu nie wrócił i nie nawiązał kontaktu z rodziną.

Policjanci przystąpili do analizy zapisu kamer monitoringu, który znajdował się w pobliżu placu zabaw, na którym bawił się chłopiec. Widać na nich Sebastiana, a także białego forda mondeo, który szybko zawraca i odjeżdża z miejsca. Funkcjonariusze szybko ustalili właściciela pojazdu, którym okazał się nim być Tomasz M., optyk z Sosnowca.

Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę, 24 maja, w miejscu pracy. Podczas eksperymentu procesowego szczegółowo opowiadał o zbrodni, której dokonał. Nie przejawiał skruchy. Wyjaśnił, że porwał chłopca przez pomyłkę. Chciał uprowadzić dziewczynkę. Przestraszył się, że dziecko go rozpozna i postanowił je udusić. Ciało 11-latka ukrył w Sosnowcu, w dzielnicy Niwka.

41-latek dziś zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzut zabójstwa. Grozi mu dożywocie.