W sobotę, 2 maja, policjanci zostali wezwani do jednego ze sklepów w Sosnowcu, gdzie miał się znajdować pijany mężczyzna wymagający pomocy. Ze względu na stan upojenia alkoholowego, mundurowi podjęli decyzję o umieszczeniu 35-latka w izbie wytrzeźwień. Wtedy też mężczyzna wybełkotał, że jest zakażony koronawirusem. Policjanci natychmiast przewieźli go na badania do szpitala w Katowicach. Kiedy okazało się, że mężczyzna kłamał o stanie swojego zdrowia, 35-latek zwrócił się do policjantów, aby zapomnieli oni o wszystkim i go wypuścili. Za „przymknięcie oka” proponował im 2 tys. zł łapówki. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Decyzją prokuratora został on objęty policyjnym dozorem. Zastosowano również wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 5 tys. zł. Za popełnienie przestępstwa korupcyjnego, podejrzanemu grozi kara do 10 lat więzienia.
Źródło: Policja Śląska




