00:40
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
7:20
7:25
Bez Komentarza
7:30
7:48
8:05
8:08
8:30
Gorący Temat
8:50
Debata Tygodnia Tomasz Głogowski - Grzegorz Gaża ( na żywo)
9:05
9:08
9:10
Nie taka szkoda górnicza straszna
10:05
10:08
10:10
Rozmowa poranka radia eM
11:05
11:08
11:10
Gorący Temat
11:30
11:48
12:05
12:08
16:45
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
17:30
17:48
17:50
Debata Tygodnia Tomasz Głogowski - Grzegorz Gaża
18:05
18:08
18:30
18:48
18:50
Debata Tygodnia Tomasz Głogowski - Grzegorz Gaża
19:05
19:08
20:05
20:08
20:10
Etiudy studenckie
21:30
21:48
21:50
Debata Tygodnia Tomasz Głogowski - Grzegorz Gaża
22:05
23:05
23:08

Zarząd sosnowieckiego szpitala wydał oficjalne oświadczenie w sprawie śmierci 39-letniego pacjenta

Prezes Zarządu Szpitala Miejskiego w Sosnowcu przeprasza rodzinę zmarłego na izbie przyjęć 39-latka. Dariusz Skłodowski w oficjalnym oświadczeniu przyznaje, że to on powiadomił prokuraturę o zdarzeniu.

Sprawa nabrała rozgłosu, kiedy rodzina zmarłego Krzysztofa opisała w mediach społecznościowych 9 godzinny pobyt zmarłego, wytykając personelowi zaniedbania w kwestii niesienia pomocy. O tym pisaliśmy wcześniej. 

Przed południem sosnowiecki szpital wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie i przeprosił rodzinę zmarłego 39-latka:

” W imieniu Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego składam Rodzinie wyrazy szczerego współczucia i żalu z powodu zaistniałej tragedii. Przepraszam za to, iż nie spełniliśmy Państwa oczekiwań i nie uratowaliśmy życia naszemu pacjentowi. Jest mi niezmiernie przykro z tego powodu i jeszcze raz bardzo przepraszam. Obiecuję, że zrobimy wszystko by wyjaśnić w sposób jednoznaczny przyczyny śmierci. Dowodem naszej dobrej woli niech będzie fakt, iż to my zgłosiliśmy prokuraturze konieczność wykonania prokuratorskiej sekcji zwłok. Ze względu na prowadzone śledztwo i nasze wewnętrzne postępowanie wyjaśniające nie mogę w chwili obecnej komentować tego tragicznego zdarzenia.”

 

W poniedziałek, 18 marca br. o godz. 10:30 Krzysztof o własnych siłach wszedł na izbę przyjęć Szpitala Miejskiego w Sosnowcu. Dostał skierowanie od lekarza rodzinnego z podejrzeniem niedrożności naczyń krwionośnych. O godz. 22:00 już nie żył. Zdaniem rodziny nikt z personelu medycznego nie zainteresował się 39-latkiem i jego pogarszającym się z każdą godziną stanem. Jedyną osobą, która w tym czasie doglądała czekajacego na swoją kolej pacjenta była szpitalna sprzątaczka, która co 15 minut zmieniała ręczniki spod krwiawiącej nogi.

 

Fot.: Anna Siwecka/FB

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print