Biuro rachunkowe EDKB

Z zawodu policjant, prywatnie diler narkotyków

Policjant z Jastrzębia-Zdroju usłyszał prokuratorskie zarzuty i został tymczasowo aresztowany. Powót? Mężczyzna jest podejrzany o posiadanie i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków. Funkcjonariusz w miejscu zamieszkania posiadał sporą plantację marihuany. 

Informacja o tym, że jeden z policjantów z Jastrzębia-Zdroju może w swoim miejscu zamieszkania prowadzić plantację konopii indyjskich, wpłynęła do jastrzębskiej komendy 14 września. Od razu podjęto działania mające na celu jej sprawdzenie. Skierowani na miejsce przełożeni potwierdzili, że jastrzębski funkcjonariusz w domowym zaciszu uprawia marihuanę. W jego domu znaleziono plantację i półtora kilograma suszu, a także kilkaset sztuk amonicji do broni palnej, na którą nie posiadał zezwolenia.

Funkcjonariusz jastrzębskiej policji został tymczasowo zatrzymany. Usłyszał zarzuty posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających oraz nielegalnego posiadania amunicji. Niezależnie od czynności BSW i prokuratury Komendant Miejski Policji natychmiast zawiesił policjanta w czynnościach służbowych oraz wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne i postępowanie administracyjne zmierzające do zwolnienia go ze służby.

Zatrzymany został także brat funkcjonariusza, który kiedyś także służył w policji, ale został z niej wydalony. Mężczyzna miał przy sobie niewielkie ilości marihuany. Prokuratura wystosowała wobec niego zarzuty o posiadanie niewielkiej ilości marihuany oraz sprzedaż dużej ilości środków odurzających wraz z policjantem. Obaj mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące.

Podejrzany o handel narkotykami policjant przyznał się do winy. Prokuratura ustaliła, że plantacja była prowadzona od połowy 2017 roku. Trwające śledztwo ma ustalić, ile w tym czasie wyprodukowano środków odurzających i gdzie zostały rozporowadzone.

 

Diler „z odznaką” służył w policji od 16 lat. Pracował w wydziale prewencji.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły