0:55
Muzyka nocą
5:00
Telesprzedaż
7:00
7:05
7:20
7:35
7:45
Budzik TVT
9:00
Etiudy studenckie
11:10
11:15
11:20
11:35
11:40
11:45
Mieszkaj bez Długu
12:30
12:35
17:00
18:10
18:15
18:22
Reintrodukcja żółwi błotnych w Nadleśnictwie Siewierz
18:25
18:30
18:45
18:50
19:00
Alzacja i Górny Śląsk
19:20
19:25
19:30
20:15
20:20
21:25
21:30
21:37
Reintrodukcja żółwi błotnych w Nadleśnictwie Siewierz
21:40
21:45
22:00
22:05
22:40
22:55
Alzacja i Górny Śląsk
Biuro rachunkowe EDKB

Wesprzyj leczenie 8-letniego Karolka z Książenic

Karolek ma 8 lat i od kilku miesięcy żyje z ogromnym potworem w główce. Diagnoza, którą usłyszeli rodzice chłopca brzmiała jak wyrok – nowotwór złośliwy mózgu – glejak wielopostaciowy IV stopnia. Szansą na uratowanie Karolka jest bardzo kosztowna protonoterapia, która przeprowadzona zostanie w Monachium w Niemczech. Nie bądźcie obojętni i pomóżcie wygrać Karolkowi wygrać z chorobą! Wesprzyjcie zbiórkę na leczenie chłopca.

Luty 2019 r. Ból głowy, podwójne widzenie, a wcześniej “efekt zatkanych uszu”. Karolka w środku nocy   przyjęto na oddział. Pilne badania, tomograf i ogromny strach. Pada diagnoza — ogromny guz w główce chłopca. Wielkość pomarańczy, 6 × 8 cm! Trzeba natychmiast operować. Niestety guza nie udaje się wyciąć w całości.

Rodzice są zdruzgotani, sponiewierani, niemal starci z powierzchni ziemi. Karolek, co prawda dobrze znosi zabieg, ale wkrótce dochodzi do paraliżu prawej części ciała, pojawiają się problemy z mową i kolejny ostry ból głowy. Następnie oddział onkologii, chemia, a po niej koszmarne komplikacje. Wymioty, biegunka, izolatka. Potworna choroba zabiera Karolka na spacer po piekle.

Dom, chemia, onkologia, chemia, kolejny tydzień biegunki. Rodzice wpadają w wir walki o życie syna. W niespełna pół roku wszystko się posypało, a zwykłe codzienne zmartwienia przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Lekarze zaproponowali kolejną operację wycięcia guza, jednak będzie ona dużo bardziej niebezpieczna. Karolek może już nigdy do nas nie wrócić. Pozostały jeszcze naświetlania, ale wiążą się z ogromnymi skutkami ubocznymi. Patrząc na to, jak ciężko Karolek znosił chemię, rodzice zaczęli szukać innych rozwiązań. W ten sposób tradfili na informacje o protonoterapii w Niemczech.

To o wiele nowocześniejsza metoda, która trafiając bezpośrednio w guza, minimalizuje skutki uboczne. Rodzice chłopca podjęli decyzję, że muszą zrobić wszystko, żeby uratować jego życie. Problemem są jednak pieniądze… Rodzina wpłaciła już zaliczkę, a cała kwota powinna zostać zapłacona do 16 lipca. Koszt jest duży i pozostało bardzo niewiele czasu, żeby zebrać ponad 120 tys. zł. Dlatego też zwracają się do Was i proszą o każde, nawet najmniejsze, wsparcie. Pomagać możecie tu.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły