00:35
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
2:25
Muzyka Nocą
7:30
7:48
7:50
Debata tygodnia
8:05
8:08
8:10
Powiat Gliwicki w Oku Kamery
8:30
Śląskie na wycieczkę
8:50
Debata Tygodnia
9:05
Flesz
9:08
Pogoda
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
10:05
Flesz
10:08
Pogoda
10:10
Szlagieromania-propozycje
11:05
11:08
11:10
Śląskie na wycieczkę
11:30
11:48
11:50
Debata tygodnia
12:05
12:08
12:10
Powiat Gliwicki w Oku Kamery
17:00
Trenuj z Odrą
17:15
Informator Górniczy
17:30
Kobieta ze Śląska-sezon II
18:00
Koncert Magdalena Cornelius-Kulig i Maciej Zimka
19:00
Minął Tydzień
20:00
Szlagieromania-propozycje
21:00
Kalejdoskop (JM-tłumaczenie na język migowy)
22:00
Trenuj z Odrą
22:15
Informator Górniczy
22:30
Kobieta ze Śląska-sezon II
23:00
Minął tydzień

Uratował niedoszłego samobójcę

Dzięki szybkiej reakcji st. post. Dawidowi Jankowskiemu z Komisariatu II Policji w Bielsku-Białej wszystko skończyło się dobrze. 32-latek z województwa małopolskiego chciał skoczyć z dachu z pętlą na szyi, został uratowany. Mężczyzna miał prawie 1,5 promila alkoholu we krwi.

W sobotnią noc, 3 sierpnia, kilka minut po godzinie 3.00 oficer dyżurny bielskiej komendy odebrał zgłoszenie z centrum powiadamiania ratunkowego dotyczące mężczyzny, który chce popełnić samobójstwo. Zdesperowany 32-latek oświadczył, że jest przygotowany do tego, aby targnąć się na własne życie. Podał także miejsce, gdzie się znajdował. Dyżurny z bielskiej komendy natychmiast skierował na miejsce wszystkie policyjne patrole pełniące służbę na terenie miasta.

Kiedy na miejsce przyjechali mundurowi z I komisariatu oraz straż pożarna z pogotowiem ratunkowym, mężczyzna stał na krawędzi budynku z pętlą na szyi i groził, że skoczy. Po chwili przyjechali także stróże prawa z bielskiej dwójki. Sytuacja pogarszała się z minuty na minutę. Mężczyzna był coraz bardziej zdeterminowany i przygotowywał się do ostatniego kroku. W tej sytuacji policjanci wspólnie ze strażakami oraz ratownikiem medycznym podjęli próbę uratowania desperata. St. post. Dawid Jankowski błyskawicznie wszedł na dach i w ostatniej chwili obezwładnił niedoszłego samobójcę, a ratownicy medyczni i strażacy udzielili mu niezbędnej pomocy. 32-latek nie miał jednak zamiaru okazywać wdzięczności za uratowanie mu życia. Był agresywny i wyrywał się policjantom. Badanie alkomatem wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Po przebadaniu mężczyzny przez załogę karetki obecnej na miejscu interwencji policjanci przewieźli go do bielskiej izbie wytrzeźwień.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print