00:40
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Jurek Sznupie w Śląsku
9:05
9:08
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
11:05
11:08
11:30
11:48
11:50
12:05
12:08
12:10
Jurek Sznupie w Śląsku
16:15
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
17:10
Sakralne Dziedzictwo Śląska
17:30
17:48
17:50
18:05
18:08
18:10
Ziołowa Apteka
18:30
18:48
19:05
19:08
19:10
Twarze śląskiego brzmienia
19:20
19:30
Ziołowa Apteka
19:50
Sakralne Dziedzictwo Śląska
20:05
20:08
20:10
Etiudy Studenckie
21:30
21:48
22:05
22:10
Ziołowa Apteka
22:30
Etiudy Studenckie
23:05
23:08
23:10
Twarze śląskiego brzmienia
23:30
Sakralne Dziedzictwo Śląska

Uratował niedoszłego samobójcę

Dzięki szybkiej reakcji st. post. Dawidowi Jankowskiemu z Komisariatu II Policji w Bielsku-Białej wszystko skończyło się dobrze. 32-latek z województwa małopolskiego chciał skoczyć z dachu z pętlą na szyi, został uratowany. Mężczyzna miał prawie 1,5 promila alkoholu we krwi.

W sobotnią noc, 3 sierpnia, kilka minut po godzinie 3.00 oficer dyżurny bielskiej komendy odebrał zgłoszenie z centrum powiadamiania ratunkowego dotyczące mężczyzny, który chce popełnić samobójstwo. Zdesperowany 32-latek oświadczył, że jest przygotowany do tego, aby targnąć się na własne życie. Podał także miejsce, gdzie się znajdował. Dyżurny z bielskiej komendy natychmiast skierował na miejsce wszystkie policyjne patrole pełniące służbę na terenie miasta.

Kiedy na miejsce przyjechali mundurowi z I komisariatu oraz straż pożarna z pogotowiem ratunkowym, mężczyzna stał na krawędzi budynku z pętlą na szyi i groził, że skoczy. Po chwili przyjechali także stróże prawa z bielskiej dwójki. Sytuacja pogarszała się z minuty na minutę. Mężczyzna był coraz bardziej zdeterminowany i przygotowywał się do ostatniego kroku. W tej sytuacji policjanci wspólnie ze strażakami oraz ratownikiem medycznym podjęli próbę uratowania desperata. St. post. Dawid Jankowski błyskawicznie wszedł na dach i w ostatniej chwili obezwładnił niedoszłego samobójcę, a ratownicy medyczni i strażacy udzielili mu niezbędnej pomocy. 32-latek nie miał jednak zamiaru okazywać wdzięczności za uratowanie mu życia. Był agresywny i wyrywał się policjantom. Badanie alkomatem wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Po przebadaniu mężczyzny przez załogę karetki obecnej na miejscu interwencji policjanci przewieźli go do bielskiej izbie wytrzeźwień.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print