00:00
7:30
7:45
8:05
8:08
8:10
Program Samorządowy/Publicystyczny
9:05
9:08
9:10
Bądź aktywny
9:40
Z Archiwum TVT
10:05
10:08
11:05
11:08
11:10
Z Archiwum TVT
11:30
11:45
11:50
12:05
12:08
12:10
Program Samorządowy/Publicystyczny
17:10
17:15
Szlakiem Architektury Sakralnej na Śląsku
17:30
17:45
17:50
18:05
18:08
18:10
Program samorządowy/ publicystyczny
18:30
18:45
19:05
19:08
19:10
19:20
19:30
Program samorządowy/ publicystyczny
19:50
Szlakiem Architektury Sakralnej na Śląsku
20:05
20:08
20:10
Dzień Matki z Telewizją TVT
21:05
Flesz
21:08
Pogoda
21:10
Szlakiem Architektury Sakralnej na Śląsku
21:30
21:45
22:05
22:10
Program samorządowy/ publicystyczny
22:30
Kino niezależne "Klaps"
23:05
23:08
23:10
23:20
Szlakiem Architektury Sakralnej na Śląsku
Biuro rachunkowe EDKB

Ukradł 2 butelki wódki. Złapany krzyczał, że ma COVID-19

Ewakuacja sklepu to efekt działania złodzieja, który przekazał pracownikowi ochrony, że jest zakażony koronawirusem. Przybyli na miejsce mundurowi natychmiast wszczęli procedury, mające na celu ochronę zdrowia i życia klientów oraz pracowników sklepu. Okazało się, że kłamał, bo chciał uniknąć kary.

W piątek, 3 kwietnia, w godzinach wieczornych pracownik ochrony sklepu mieszczącego się w bytomskiej dzielnicy Bobrek zauważył, jak mężczyzna kradnie alkohol. Złodziej został ujęty. Łupem rabusia padły dwie butelki wódki. W trakcie czynności mężczyzna, poinformował pracownika, że może być zakażony koronawirusem. O zdarzeniu natychmiast zostali powiadomieni mundurowi z Zabrzańskiej. Informacja, że mężczyzna może być chory, uruchomiła wszystkie procedury mające na celu ochronę życia i zdrowia. Sklep natychmiast zamknięto, a mundurowi podejmowali interwencję w kombinezonach ochronnych, maskach oraz rękawiczkach. Jak szybko ustalili stróże prawa, złodziej powiedział, że jest zakażony koronawirusem, aby uniknąć kary. Dodał, że „w dzisiejszych czasach każdy może być chory”. 57-letni mieszkaniec Bytomia został zatrzymany. Noc spędził w policyjnym areszcie. Za kradzież mężczyzna został ukarany mandatem karnym. W związku z wywołaniem fałszywego alarmu, prokurator wszczął w tej sprawie śledztwo. W tym przypadku sąd może wymierzyć karę nawet do 8 lat więzienia. O zajściu zostały także poinformowane służby sanitarne. Mężczyzna w drodze decyzji administracyjnej może notrzymać grzywnę nawet do 30 tys.zł.

 

Źródło: Policja Śląska

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print