00:00
7:30
7:45
8:05
8:08
8:10
Kobieta ze Śląska i Męski Punkt Widzenia
9:05
9:08
9:10
Bądź aktywny
9:40
Bajkowa Kraina Jagody
9:50
Z Archiwum TVT
10:05
10:08
11:05
11:08
11:10
Z Archiwum TVT
11:30
11:45
11:50
12:05
12:08
12:10
Kobieta ze Śląska i Męski Punkt Widzenia
17:10
17:15
Szlakiem Architektury Sakralnej na Śląsku
17:30
17:45
17:50
18:05
18:08
18:10
Program samorządowy/publicystyczny
18:30
18:45
19:05
19:08
19:10
Bajkowa Kraina Jagody
19:20
19:30
Program samorządowy/publicystyczny
19:50
Szlakiem Architektury Sakralnej na Śląsku
20:05
20:08
20:10
Kino niezależne "Klaps"
20:40
Szlagieromania- propozycje
21:30
21:45
22:05
22:10
Program samorządowy/publicystyczny
22:30
Kino niezależne "Klaps"
23:05
23:08
23:10
23:20
Szlakiem Architektury Sakralnej na Śląsku

Ucieczkę przed policją zakończył na… drzewie

Ucieczkę przed radiowozem zakończył… na drzewie. Okazało się, że powodem desperackiego działania 26-letniego kierowcy były procenty. W obronie mężczyzny stanął jego kolega-pasażer, który zaczął grozić funkcjonariuszom. Obaj zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. Kierowcy grozi nawet 5 lat więzienia, a jego kompanowi 2 lata mniej.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę (z 31 stycznia na 1 lutego) około godziny 3.00, kiedy to mieszkańców ulicy Parkowej w Siemianowicach Śląskich obudził huk. Okazało się, że audi z impetem wjechało w zaparkowaną osobówkę, a następnie w znak drogowy. Mieszkańcy widząc, że kierowca chce odjechać, natychmiast zadzwonili na komendę. Na miejsce niezwłocznie przyjechał radiowóz, na widok którego kierowca osobówki zaczął nią uciekać. Kierowca nie reagował na policyjne sygnały świetlne i dźwiękowe. W wyniku nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo.

Z auta wyszedł kierowca i pasażer, od których było czuć woń alkoholu. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że 26-letni kierowca miał ponad 4,5 promila alkoholu w organizmie. Pasażer zaczął grozić policjantom, aby zaniechali wobec niego czynności, dodatkowo ich przy tym znieważając.

Obaj mężczyni trafili do policyjngo aresztu. Gdy wytrzeźwieli, usłyszeli zarzuty. Wobec mężczyzn prokurator zastosował dozór, a o ich dalszym losie zdecyduje sąd. Kierowcy grozi do 5 lat więzienia, a pasażerowi – za zniewagę i groźby wobec funkcjonariuszy – do 3 lat pozbawienia wolności.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print