Peggy Brown

Tragiczne włamanie w Świętochłowicach

Trzech mężczyzn włamało się do stacji transformatorowej w Świętochłowicach, usiłując dokonać kradzieży metalowych elementów. Dla jednego z nich włamanie skończyło się to tragicznie. 60-latek zginął na miejscu, porażony prądem. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty. Grozi im do 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w  środę, 25 września, w dzielnicy Lipiny. W okolicy ul. Sądowej nastąpiła czasowa awaria prądu. W toku ustaleń śledczych okazało się, że była ona spowodowana włamaniem do stacji transformatorowej. Trzej mężczyźni uszkodzili drzwi do stacji z myślą o kradzieży  metalowych elementów. Jeden z nich wszedł do pomieszczenia, a dwóch czekało na zewnątrz. Sprawcy nie wzięli pod uwagę grożącego im niebezpieczeństwa. 60-letni mężczyzna zginął na miejscu, porażony prądem.

Dwaj wspólnicy śmiertelnie porażonego prądem 60-latka zostali zatrzymani już następnego dnia. Mężczyźni oddalili się z miejsca zdarzenia słysząc syreny nadjeżdżającego radiowozu policji i wozów straży pożarnej. Obaj zatrzymani byli pod wpływem alkoholu. 37-latek miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu, a 38-latek prawie promil. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty usiłowania dokonania kradzieży z włamaniem. Grozi im do 10 lat więzienia.

 

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły