00:35
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
2:25
Muzyka Nocą
7:20
Okiem kamery
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Program samorządowy/ publicystyczny
8:30
Kobieta ze Śląska- sezon II
8:50
Gość Dnia - rozmowa na żywo
9:05
9:08
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
11:05
11:08
11:10
Kobieta ze Śląska- sezon II
11:30
11:48
11:50
12:05
12:08
12:10
Program samorządowy/ publicystyczny
16:15
Śląskie Granie i Śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
17:10
Sakralne dziedzictwo Śląska
17:30
17:48
17:50
18:05
18:08
18:10
Program samorządowy/publicystyczny
18:30
18:45
19:05
19:08
19:10
Twarze śląskiego brzmienia
19:30
Program samorządowy/publicystyczny
19:50
Sakralne dziedzictwo Śląska
20:05
20:08
20:10
Etiudy Studenckie
20:40
Szlagieromania- propozycje
21:30
21:48
22:05
22:10
Program samorządowy/publicystyczny
22:30
Etiudy Studenckie
23:05
23:08
23:10
Twarze śląskiego brzmienia
23:30
Sakralne dziedzictwo Śląska

Spowodował karambol na A1 pod Częstochową. Był pod wpłwem amfetaminy

W piątek, 14 czerwca, 34-letni kierowca tira spowodował karambol na DK nr 1 w Częstochowie. Mężczyzna przejechał ponad 3 kilometry nim został zatrzymany. Był pod wpływem amfetaminy. Sąd zdecydował jednak, że kierowca nie zostanie tymczasowo aresztowany.

W piątek, 14 czerwca, około godz. 21:00 kierowca tira wyjeżdżając ze stacji benzynowej wjechał pod prąd. Przez 3 kilometry kontynuował jazdę, taranując po drodze 10 samochodów osobowych, autobus oraz dwa auta ciężarowe. Mieszkaniec Ciechanowa był pod wpływem amfetaminy. W zdarzeniu drogowym została ranna jedna osoba, której życie nie jest zagrożone.

Prokuratura postawiła 34-latkowi zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu drogowym. Kodeks karny przewiduje za to przestępstwo karę od 6 miesięcy do 8 lat. Policja nie postawiła mężczyźnie zarzutu prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających, gdyż prokuratura nie otrzymała jeszcze wyników badań oraz opinii biegłego.

Wniosek złożony przez prokuraturę o tymczasowy areszt dla 34-latka został oddalony. Sąd uznał bowiem, że nie ma obawy matactwa, gdyż sprawca nie znał osób poszkodowanych. Dodatkowo nigdy nie był karany oraz posiada stałe miejsce zamieszkania oraz pracę. Wobec mężczyzny zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 8 tys. złotych płatne do 1 lipca oraz dozór policyjny.

Zdaniem sądu sprawca najprawdopodobniej nie poniesie wysokiej kary, gdyż w karambolu nie było osób poszkodowanych. Wysokość strat materialnych powstałych w wyniku zdarzenia także nie mają na nią wpływu. Na jej wysokość może za to mieć wpływ zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających, gdy taki zostanie 34-latkowi postawiony.

Decyzja sądu nie jest prawomocna. Prokuratura ma 7 dni na złożenie zażalenia.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print