00:40
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
1:40
Muzyka nocą
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Program samorządowy/publicystyczny
8:30
Uwaga! Problem
8:50
Debata tygodnia-premiera
9:05
9:08
9:10
Śląskie Granie i Śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
10:10
Szlagieromania- propozycje
11:05
Flesz
11:08
Pogoda
11:10
Uwaga! Problem
11:30
11:48
Pogoda
11:50
Gość Dnia
12:05
12:08
12:10
Program samorządowy/publicystyczny
16:15
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
17:10
Wybieram Śląskie
17:30
17:48
17:50
Gość Dnia
18:05
Flesz
18:08
Pogoda
18:10
Program samorządowy/publicystyczny
18:30
18:48
18:50
Gość Dnia
19:05
Flesz
19:08
Pogoda
19:10
Gość Dnia - Artur Dyczko
19:20
Okiem kamery
19:30
Program samorządowy/publicystyczny
19:50
Wybieram Śląskie
20:05
20:08
Pogoda
20:10
Etiudy studenckie
20:40
Szlagieromania-propozycje
21:30
21:48
21:50
Debata tygodnia
22:05
22:10
Program samorządowy/publicystyczny
22:30
Etiudy studenckie
23:05
23:08
23:10
Gość Dnia - Artur Dyczko
23:30
Wybieram Śląskie

Skuł konkubinę kajdankami i bił

Przykuł swoją konkubinę łańcuchem i kajdankami do kaloryfera i bił kijem bejsbolowym. Agresywny 39-latek został aresztowany na okres 3 miesięcy. Za pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem grozi mu kara nie mniejsza niż 3 lata więzienia.

W poniedziałek, 1 stycznia, zabrzańscy policjanci uzyskali informację o 37-letniej mieszkance Zabrza, która  w nocy z 29 na 30 grudnia została na kilka godzin pozbawiona wolności przez swojego byłego konkubenta. 39-latek używając przemocy, przykuł kobietę łańcuchem i kajdankami do kaloryfera w swoim mieszkaniu w dzielnicy Biskupice w Zabrzu. Przez kilka godzin rozmawiał z nią na temat ich związku. Mężczyzna miał przy sobie kij bejsbolowy, którym uderzał pokrzywdzoną. Kobieta sama zdołała się uwolnić, wykorzystując moment, kiedy jej były konkubent zasnął.

Sprawa wyszła na jaw dopiero po tygodniu. Mężczyzna został zatyrzymany i już usłyszał zarzut pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Grozi mu za to kara minimum 3 lat więzienia. Prawdopodobnym motywem działania agresywnego 39-latka była zazdrość. W przeszłości mężczyzna był notowany przez policje za przestępstwa przeciwko mieniu. W czwartek, 9, stycznia, na wniosek prokuratury zabrzański sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci aresztu na okres 3 miesięcy. Czynności w sprawie trwają.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print