00:00
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
1:00
Muzyka Disco
8:30
Śląskie na wycieczkę
10:10
Sakralne dziedzictwo Śląska
10:30
Msza Św. Z Bazyliki Św. Antoniego w Rybniku
11:30
DURŚ ze Ślónskym, O Ślónsku, a po Ślónsku
13:00
Telesprzedaż
16:30
DURŚ ze Ślónskym, O Ślónsku, a po Ślónsku
18:00
Koncert dolnośląski -Festiwal Muzyczny Duo Fortecello
19:00
Sakralne dziedzictwo Śląska
19:20
Wycieczka w Śląskie
19:40
Kobieta ze Śląska-sezon II
22:15
Kalejdoskop (JM- tłumaczenie na język migowy)

Rzucał cegłami w policjantów

Był pijany, nie miał uprawnień do kierowania autem i poszukiwała go policja w związku z odbyciem kary za wczęśniej popełnione przestępstwa. 44-letni mieszkaniec Sączowa, chcąc uniknąć odpowiedzialności, zaatakował wojkowickich stróżów prawa. Mężczyzna zabarykadował się na piętrze budynku i z balkonu rzucał w policjantów cegłami oraz wiadrami. Teraz grożą mu 3 lata więzienia.

Do zdarzenia doszło 23 marca, około godziny 1.00 w Sączowie (powiat będziński). Stróże prawa z wojkowickiego komisariatu zostali wezwani w związku ze zgłoszeniem jazdy pod wpływem alkoholu. Amatorem jazdy na „podwójnym gazie” okazał się 44-letni syn zgłaszającego, który mimo jego sprzeciwu, wybrał się samochodem na przejażdżkę. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, mężczyzna, który do tego czasu wrócił już do domu, zabarykadował się w mieszkaniu i zaczął rzucać z balkonu w mundurowych cegłami i wiadrami budowlanymi, chcąc zmusić ich do odstąpienia od czynności. Stróże prawa dostali się do mieszkania i obezwładnili furiata. Okazało się, że 44-latek nie tylko nie ma prawa jazdy, ale jest poszukiwany przez sąd w Tarnowskich Górach i Będzinie. Co więcej, w związku z popełnionymi już przestępstwami, ma do odbycia karę 7 miesięcy pozbawienia wolności. Teraz mężczyźnie grożą 3 lata więzienia.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print