Biuro rachunkowe EDKB

Rzucał cegłami w policjantów

Był pijany, nie miał uprawnień do kierowania autem i poszukiwała go policja w związku z odbyciem kary za wczęśniej popełnione przestępstwa. 44-letni mieszkaniec Sączowa, chcąc uniknąć odpowiedzialności, zaatakował wojkowickich stróżów prawa. Mężczyzna zabarykadował się na piętrze budynku i z balkonu rzucał w policjantów cegłami oraz wiadrami. Teraz grożą mu 3 lata więzienia.

Do zdarzenia doszło 23 marca, około godziny 1.00 w Sączowie (powiat będziński). Stróże prawa z wojkowickiego komisariatu zostali wezwani w związku ze zgłoszeniem jazdy pod wpływem alkoholu. Amatorem jazdy na „podwójnym gazie” okazał się 44-letni syn zgłaszającego, który mimo jego sprzeciwu, wybrał się samochodem na przejażdżkę. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, mężczyzna, który do tego czasu wrócił już do domu, zabarykadował się w mieszkaniu i zaczął rzucać z balkonu w mundurowych cegłami i wiadrami budowlanymi, chcąc zmusić ich do odstąpienia od czynności. Stróże prawa dostali się do mieszkania i obezwładnili furiata. Okazało się, że 44-latek nie tylko nie ma prawa jazdy, ale jest poszukiwany przez sąd w Tarnowskich Górach i Będzinie. Co więcej, w związku z popełnionymi już przestępstwami, ma do odbycia karę 7 miesięcy pozbawienia wolności. Teraz mężczyźnie grożą 3 lata więzienia.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły