5:00
Telesprzedaż
6:30
W Rytmie disco polo
7:30
Raport
7:45
Pogoda
7:50
Gość Dnia
8:05
Flesz
8:08
Pogoda
8:10
Archiwum TVT
8:30
Powiat Cieszyński w Oku Kamery
9:05
Ej Ty Moja Muzyczko
10:00
Szlagieromania
10:50
Telesprzedaż
11:00
Raport
11:15
Pogoda
11:20
Gość Dnia
11:35
Flesz
11:37
Pogoda
11:40
Powiat Cieszyński w Oku Kamery
12:00
Telesprzedaż
17:30
Raport
17:45
Pogoda
17:50
18:05
Flesz
18:08
Pogoda
18:10
Z Archiwum TVT
18:30
Raport
18:45
Pogoda
18:50
Gość Dnia
19:05
Flesz
19:08
Pogoda
19:10
Z Archiwum TVT
19:30
19:45
Ej Ty Moja Muzyczko
20:40
Szlagieromania
21:30
Raport
21:45
Pogoda
21:50
Gość Dnia
22:05
Flesz
22:08
Pogoda
22:10
Z Archiwum TVT
22:30
Biuro rachunkowe EDKB

Przyjedźcie, bo jestem poszukiwany za zabójstwo…

„Przyjedźcie, bo jestem poszukiwany listem gończym za zabójstwo…”  – to nie jest część dialogu filmu kryminalnego, a zgłoszenie 39-latka na policję. Mieszkaniec Rybnika zawiadomił mundurowych, że jest poszukiwany listem gończym za zabójstwo. Kiedy policjanci z komisariatu Policji w Boguszowicach przyjechali na miejsce okazało się, że mężczyzna nie jest poszukiwany, a bardzo pijany… 

Do nietypowego zgłoszenia doszło w poniedziałek, 28 października, około 22.30 w Rybniku. Policjanci z Komisariatu Policji w Boguszowicach odebrali zgłoszenie od mieszkańca Rybnika, który oświadczył, że jest poszukiwany listem gończym za zabójstwo, a także inne przestępstwa. Gdy policjanci przyjechali pod wskazany adres szybko wyszło na jaw, że mężczyzna nie jest poszukiwany, a… kompletnie pijany. 39-latek powiedział mundurowym, że chciał sprawdzić reakcję rybnickiej policji i to, jak szybko przyjadą po niego.

W trakcie interwencji mężczyzna był agresywny i nie reagował na polecenia stróżów prawa. W miejscu zamieszkania obecna była również matka mieszkańca Rybnika, która obawiała się agresywnego i pijanego syna. W efekcie policjanci zatrzymali 39-latka do wytrzeźwienia, a w związku z bezpodstawną interwencją, mundurowi skierowali do sądu wniosek o jego ukaranie.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły