7:30
7:45
8:05
8:08
8:10
Z archiwum TVT
11:00
11:15
11:20
11:35
11:37
11:45
17:25
17:30
17:45
17:50
18:05
18:07
18:30
18:45
Pogoda
18:50
19:05
19:07
19:30
Dzieje się Wodzisław
19:35
Twarze Śląskiego Brzmienia
21:30
21:45
21:50
22:05
22:07
22:30
Dzieje się Wodzisław
22:35
Twarze Śląskiego Brzmienia
Peggy Brown

Poważny wypadek w Toszku

Poważny wypadek w Toszku. Dwa auta osobowe po zderzeniu wpadły do rowu. Kierująca oplem wypadła z auta przez szybę. Młoda kobieta nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR. 

Do poważnego wypadku doszło w piatek, 3 stycznia, około  godz. 10.30 na ul. Strzeleckiej w Toszku ( na łuku DK nr 94). 34-letnia mieszkanka powiatu gliwickiego jechała toyotą yaris w stronę Opola, gdy na niewielkim łuku drogi straciła panowanie nad kierownicą. Po zjechaniu na lewy pas, zderzyła się ona z jadącą z naprzeciwka skodą. Oba pojazdy wpadły do rowu, zaś kobieta wypadła z auta przez okno.

68-letni kierowca skody, również mieszkaniec powiatu gliwickiego, początkowo nie skarżył się na stan zdrowia, jednak po chwili poczuł się gorzej, więc trafił do szpitala. Obrażenia 34-latki okazały się na tyle poważne, że trzeba było wezwać śmigłowiec medyczny.

W trakcie prowadzonych oględzin policjanci stwierdzili, że kierujący nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Siły odśrodkowe oraz uderzenia, przeciążenie i wybuch poduszek, przyczyniły się do obrażeń powstałych u poszkodowanych.

Na miejscu pomocy udzielali policjanci z grupy SPEED z Gliwic, którzy przybyli na miejsce wypadku jako pierwsi. W akcji ratunkowej uczestniczyli także strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej z Toszka i Państwowej Straży Pożarnej z Pyskowic oraz medycy z dwóch karetek pogotowia.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły