00:40
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Ziołowa Apteka
8:30
Sakralne Dziedzictwo Śląska
9:05
9:08
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
11:05
11:08
11:10
Sakralne Dziedzictwo Śląska
11:30
11:48
11:50
12:05
12:08
12:10
Ziołowa Apteka
16:15
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
17:10
Szansa na drugie życie
17:30
17:48
17:50
18:05
18:08
18:10
Szlakiem Rodów Przemysłowych
18:30
18:48
18:50
19:05
19:08
19:10
Twarze śląskiego brzmienia
19:20
Okiem kamery
19:30
Szlakiem Rodów Przemysłowych
19:50
Szansa na drugie życie
20:05
20:08
20:10
Etiudy studenckie
21:30
21:48
21:50
22:05
22:10
Szlakiem Rodów Przemysłowych
22:30
Etiudy studenckie
23:05
23:08
23:10
Twarze śląskiego brzmienia
23:30
Szansa na drugie życie
23:45
Szlagieromania-propozycje

Poszukiwany mężczyzna wpadł w ręce policji, bo bo został przyłapany na kradzieży telefonu

Poszukiwany 23-latek wpadł, bo w bielskiej galerii handlowej ukradł warty blisko 2 tysiące złotych smartfon. Mężczyzna, udając, że chce go kupić, odwrócił uwagę sprzedawcy i zbiegł z urządzeniem. Po sprawdzeniu policyjnej bazy danych okazało się, że jest poszukiwany przez sądy z całej Polski i ma już kilka wyroków do odsiadki.

Mężczyzna obejrzał urządzenie i twierdząc, że chce go zakupić, poprosił o przygotowanie rachunku. Kiedy sprzedawca był zajęty realizacją sprzedaży, nieuczciwy klient skradł telefon i zniknął z galerii. Personel od razu zawiadomił policję, a ta rozpoczęła poszukiwania podejrzanego o kradzież mężczyzny. Mundurowi podejrzewali, że mężczyzna będzie chciał szybko spieniężyć skradziony towar. Sprawdzali po kolei miejsca, które zajmują się obrotem używanym sprzętem GSM. Stróże prawa po niespełna godzinie w rejonie innego bielskiego centrum handlowego trafili na mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi.

Mężczyzna przyznał się do kradzieży i oddał skradziony smartfon. Po sprawdzeniu 23-latka w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że jest on poszukiwany do 10 różnych spraw przez sądy i komendy policji z całej Polski. Mężczyzna ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości, ponieważ miał do odsiadki kilka wyroków, z których najwyższy to rok pozbawienia wolności. Telefon wrócił do prawowitego właściciela, a 23-latek został doprowadzony do bielskiej komendy. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzut kradzieży, za który grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności. Złodziej trafił do zakładu karnego.

 

Źródło: Policja Śląska

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print