7:30
Raport
7:45
Pogoda
7:50
Gość Dnia
8:05
Flesz
8:08
Pogoda
8:10
Z Archiwum TVT
8:45
Gość Dnia - rozmowa na żywo
10:50
Z archiwum TVT
11:00
Raport
11:15
Pogoda
11:20
Gość Dnia
11:35
Flesz
11:37
Pogoda
11:55
Co się dzieje w regionie
12:00
Telesprzedaż
17:23
17:30
17:45
17:50
18:05
18:08
18:10
Z Archiwum TVT
18:30
18:45
18:50
19:05
19:08
19:10
Z Archiwum TVT
21:30
21:45
21:50
22:05
Flesz
22:08
22:10
Z Archiwum TVT
22:30
Wieści Powiatu Wodzisławskiego

Podłożyli bombę w domu jednorodzinnym

Policjanci z Zespołu do Walki z Terrorem Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, wspólnie z mikołowskimi kryminalnymi, śląskimi kontrterrorystami i funkcjonariuszami śląskiego CBŚP zatrzymali pięć osób podejrzanych o skonstruowanie i podłożenie ładunku wybuchowego na tarasie domu jednorodzinnego. Podczas eksplozji w budynku przebywało dwoje dzieci w wieku 4 i 6 lat oraz ich rodzice. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Sprawcom tego zamachu grozi nawet 10 lat więzienia.

W sobotę około godziny 3.00 dyżurny mikołowskiej komendy otrzymał informację o wybuchu, do którego doszło w niewielkiej miejscowości w pobliżu Mikołowa. Oprócz miejscowych policjantów, na miejsce skierowano policyjnych pirotechników z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji z Katowic. Na miejscu okazało się, że doszło do eksplozji ładunku wybuchowego w plecaku, który pozostawiono na tarasie domu jednorodzinnego. Pomimo tego, że wewnątrz spali domownicy – małżeństwo z dwójką dzieci w wieku 4 i 6 lat, na szczęście nikt nie ucierpiał. Mieszkańcy zostali ewakuowani z uszkodzonego domu.

Oprócz mikołowskich policjantów i policyjnych kontrterrorystów w sprawę zaangażowali się kryminalni z Zespołu do Walki z Terrorem Kryminalnym z katowickiej komendy wojewódzkiej, a także funkcjonariusze katowickiego wydziału CBŚP. Do późnych godzin popołudniowych policjanci pracowali na miejscu zdarzenia. Stróże prawa analizowali i szczegółowo sprawdzali każdy trop, który mógłby doprowadzić ich do sprawców. Równocześnie inne grupy policjantów prowadziły ustalenia w sprawie. Odpowiednia współpraca i zaangażowanie w sprawę śledczych z Mikołowa i z komendy wojewódzkiej pozwoliły na bardzo szybkie wytropienie podejrzewanych o podłożenie i zdetonowanie ładunku. Już niespełna 2 doby po eksplozji w ręce stróżów prawa wpadło pięć osób. Zatrzymani to czterej mężczyźni i kobieta w wieku od 18 do 42 lat, mieszkańcy powiatów gliwickiego i rybnickiego. Policjanci przeszukali ich domy i mieszkania, w rezultacie znaleźli i zabezpieczyli materiały mogące służyć do wytworzenia ładunków wybuchowych, a także niewielkie ilości narkotyków.

Jak wstępnie ustalili śledczy, ładunek wybuchowy skonstruował w piwnicy swojego domu jeden z zatrzymanych mężczyzn. Był on już wcześniej karany za wytwarzanie bez zezwolenia broni i amunicji, kradzieże i groźby. Pozostałe osoby są odpowiedzialne za przewiezienie plecaka z niebezpieczną zawartością na miejsce oraz za podłożenie ładunku wybuchowego na taras domu. Policjanci ustalają powód działania sprawców. Nie wykluczają, że motywem były rozliczenia finansowe.

We wtorek wszystkie zatrzymane osoby zostały doprowadzone do Prokuratury w Mikołowie, gdzie usłyszały zarzuty sprowadzenie lub pomocnictwa w sprowadzeniu zagrożenia dla życia, lub zdrowia wielu osób poprzez eksplozję materiałów wybuchowych, za co grozi do 10 lat więzienia. Konstruktor ładunku wybuchowego usłyszał ponadto zarzut jego nielegalnego wytworzenia. Jeszcze dziś w sądzie odbędzie się posiedzenie aresztowe, podczas którego sąd zdecyduje o dalszym losie zatrzymanych.

Sprawę prowadzi Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie. Czynności w sprawie trwają, a śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły