00:00
7:30
7:45
8:05
8:08
9:05
9:08
9:10
Bądź Aktywny- premiera
9:40
Muzyka ze Śląska
10:05
10:08
11:05
11:08
11:15
11:20
11:30
11:45
11:50
12:05
12:08
17:15
17:20
17:30
17:45
17:50
18:05
18:08
18:30
18:45
Pogoda
19:05
19:08
19:10
19:20
19:30
Powiat Rybnicki w Oku Kamery
19:35
Kobieta ze Śląska
20:05
20:08
20:10
Etiudy studenckie
21:30
21:45
22:05
22:15
Kobieta ze Śląska
22:30
Etiudy Studenckie
23:05
23:08
23:10
23:20
W Rytmie Disco Polo
Biuro rachunkowe EDKB

Podejrzany o zabójstwo w rękach policji

Zadał swojej 34-letniej konkubinie śmiertelną ranę w klatkę piersiową. 29-letni mieszkaniec Świętochłowic usłyszał zarzut zabójstwa i został aresztowany na trzy miesiące. W chwili zatrzymania miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara dożywotniego więzienia.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 stycznia, w jednym z mieszkań w Świętochłowicach. Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie o ciężko rannej kobiecie. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol. Drzwi do mieszkania otworzył 29-letni świętochłowiczanin. Na ziemi leżała kobieta z raną w klatce piersiowej. Niestety rannej nie udało się uratować.

Według ustaleń policji w mieszkaniu doszło do sprzeczki pomiędzy konkubentami, w czasie której mężczyzna śmiertelnie ranił kobietę. Stróże prawa zatrzymali 29-latka. Badanie alkomatem wykazało, że miał on blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc. Na miejscu, pod nadzorem prokuratora, przez wiele godzin pracowali policyjni technicy i śledczy. Zgromadzony przez nich materiał dowodowy pozwolił na postawienie zatrzymanemu mężczyźnie zarzutu zabójstwa 34-latki. Na wniosek śledczych chorzowski sąd aresztował go na 3 miesiące. Mężczyzna może dostać nawet dożywocie.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły