00:35
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
2:25
Muzyka Nocą
7:30
7:48
7:50
Debata tygodnia
8:05
8:08
8:10
Powiat Gliwicki w Oku Kamery
8:30
Śląskie na wycieczkę
8:50
Debata Tygodnia
9:05
Flesz
9:08
Pogoda
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
10:05
Flesz
10:08
Pogoda
10:10
Szlagieromania-propozycje
11:05
11:08
11:10
Śląskie na wycieczkę
11:30
11:48
11:50
Debata tygodnia
12:05
12:08
12:10
Powiat Gliwicki w Oku Kamery
17:00
Trenuj z Odrą
17:15
Informator Górniczy
17:30
Kobieta ze Śląska-sezon II
18:00
Koncert Magdalena Cornelius-Kulig i Maciej Zimka
19:00
Minął Tydzień
20:00
Szlagieromania-propozycje
21:00
Kalejdoskop (JM-tłumaczenie na język migowy)
22:00
Trenuj z Odrą
22:15
Informator Górniczy
22:30
Kobieta ze Śląska-sezon II
23:00
Minął tydzień

Pobili przypadkowo napotkanego mężczyznę

Czterech 18-latków z Jastrzębia-Zdroju pobiło przypadkowo napotkanego mężczyznę. Powód? Nastolatkom nie spodobało się zachowanie 34-latka. Pokrzywdzony był bity i kopany. Napastnicy już parę minut po ucieczce zostali zatrzymani.

Do zdarzenia doszło w piątek, 2 sierpnia, około godziny 22.00 w rejonie McDonald na Al. Piłsudskiego w Jastrzębiu-Zdroju. Jak ustalili mundurowi, 34-latek poszedł do lasku, aby załatwić swoją potrzebę fizjologiczną, wtedy został zaczepiony słownie, przez grupkę młodych mężczyzn, mieli zwrócić mu uwagę na jego zachowanie oraz wyzywać go od bezdomnego. Doszło do wymiany zdań, jeden z młodych mężczyzn, podszedł do niego, i uderzył go głową w twarz, wtedy upadł, w tym momencie podeszli inni, był bity poprzez kopanie i uderzanie po całym ciele przez kilku osób naraz. Mundurowych zaalarmował świadek. Gdy 18-latkowie zauważyli, podjeżdżający radiowóz zaczęli uciekać, w kierunku ulicy Katowickiej. Stróżom prawa udało się, zatrzymać młodych mężczyzn na ulicy Katowickiej, w rejonie garaży. 34-latek rozpoznał wśród 4 zatrzymanych 2 napastników, którzy go uderzali. Po doprowadzeniu zatrzymanych do komendy okazało się, że są nietrzeźwi, wydmuchali ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. O dalszym losie agresorów zdecyduje sąd.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print