0:35
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
2:25
Muzyka Nocą
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Echa Regionu
8:30
Szansa na Drugie Życie
9:05
9:08
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
11:05
11:08
11:10
Szansa na Drugie Życie
11:30
11:48
11:50
12:05
12:08
12:10
Echa Regionu
16:15
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
17:10
Informator Górniczy
17:30
17:48
17:50
18:05
18:08
18:10
Wieści Powiatu Wodzisławskiego
18:30
18:48
18:50
19:05
19:08
19:10
Twarze śląskiego brzmienia
19:20
19:30
Wieści Powiatu Wodzisławskiego
19:45
Informator Górniczy
20:05
20:08
20:10
Etiudy studenckie
21:30
21:48
21:50
22:05
22:10
Wieści Powiatu Wodzisławskiego
22:30
Etiudy studenckie
23:05
23:08
23:10
Twarze śląskiego brzmienia
23:30
Informator Górniczy

Pijany kierowca sam zgłosił się na komisariat

Do rybnickiej komendy zgłosił się mężczyzna, który kilka godzin wcześniej spowodował kolizję na jednym z miejskich parkingów i oddalił się z miejsca zdarzenia. Obywatel Ukrainy przyjechał samochodem na parking komendy. Policjant ruchu drogowego podczas wykonywania czynności wyczuł od 46-latka silną woń alkoholu z ust. Okazało się, że kierowca opla ma w organiźmie ponad 2 promile alkoholu…

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 2 września, około godz.13.00 w Rybniku. Dyżurny rybnickiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na jednym z rybnickich parkingów doszło do kolizji, a kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia.  Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu, dzięki czemu policjanci ustalili kim jest kierujący i telefonicznie poinformowali szefa firmy mającej siedzibę w Katowicach, aby kierowca opla astry stawił się w komendzie w Rybniku.

Około godz. 16.00 do rybnickiej komendy zgłosił się 46-latek. Mężczyzna oświadczył, że około godziny 12.30 w Rybniku na ulicy Skłodowskiej, kierując oplem podczas manewru cofania uderzył w prawidłowo zaparkowany samochód. Obok pojazdu znajdowała się kobieta, która wyciągała dzieci z mercedesa. Kierujący osobówką oddalił się z miejsca zdarzenia.

Mężczyznę jednak gryzło sumienie. Postanowił zgłosić się na komendę i przyznać do swojej winy. Kiedy asp. szt. Dariusz Zając z rybnickiej drogówki wykonywał czynności z obywatelem Ukrainy wyczuł od niego silną woń alkoholu z ust.

Jak się okazało 46-latek zaprkował swój pojazd na parkingu komendy, co zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu, po czym udał się do budynku, aby opowiedzieć o kolizji do której wcześniej doprowadził. Policjanci poddali go badaniu alkomatem, które wykazało w jego organizmie 2,26 promila alkoholu.

Teraz mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print