5:00
Telesprzedaż
6:30
W Rytmie disco polo
7:30
Raport
7:45
Pogoda
7:50
Gość Dnia
8:05
Flesz
8:08
Pogoda
8:10
Archiwum TVT
8:30
Alzacja i Górny Śląsk
9:05
Ej Ty Moja Muzyczko
10:00
Szlagieromania
10:50
Telesprzedaż
11:00
Raport
11:15
Pogoda
11:20
Gość Dnia
11:35
Flesz
11:37
Pogoda
11:40
Alzacja i Górny Śląsk
12:00
Telesprzedaż
17:30
Raport
17:45
Pogoda
17:50
18:05
Flesz
18:08
Pogoda
18:10
Z Archiwum TVT
18:30
Raport
18:45
Pogoda
18:50
Gość Dnia
19:05
Flesz
19:08
Pogoda
19:10
Z Archiwum TVT
19:30
Eko Raport
19:45
Ej Ty Moja Muzyczko
20:40
Szlagieromania
21:30
Raport
21:45
Pogoda
21:50
Gość Dnia
22:05
Flesz
22:08
Pogoda
22:10
Z Archiwum TVT
22:30
Eko Raport
Biuro rachunkowe EDKB

Okradał sklep, w którym pracował

Kryminalni z wodzisławskiej komendy zatrzymali mężczyznę, podejrzanego o kradzież elektronarzędzi i materiałów budowlanych. Jak się okazało, 50-latek, będąc pracownikiem marketu, systematycznie od dwóch lat okradał sklep, w którym pracował. Wyniósł z niego kilkaset sztuk różnego rodzaju sprzętu i materiałów, na łączną sumę strat ponad 60 tysięcy złotych. Grozi mu za to do 5 lat więzienia.

Kryminalni ustalili, że mieszkaniec Radlina od dłuższego czasu kradł różnego rodzaju sprzęt z asortymentu sklepu, w którym pracował. Jak ustalili śledczy, mężczyzna wykorzystywał moment, kiedy w sklepie było mało klientów i pracowników. Wyłączał wtedy zasilanie kamer monitoringu, a następnie wynosił sprzęt do swojego samochodu. 50-latek został zatrzymany w niedzielę wieczorem w swoim domu. Mundurowi, na polecenie prokuratora, przeszukali mieszkanie piwnicę i garaż podejrzanego. W toku tych czynności zabezpieczono kilkaset pozycji materiałów budowlanych, elektronarzędzi i akcesoriów różnych marek. Ustalono także, że pracownik sklepu od dwóch lat systematycznie wynosił ze sklepu po kilka lub kilkanaście sztuk z jego asortymentu, w tym kleje taśmy farby i inne materiały. Zatrzymany mężczyzna wczoraj usłyszał zarzuty. Przyznał się do kradzieży, lecz nie był w stanie racjonalnie wyjaśnić, dlaczego to robił. Odzyskany sprzęt w większości został już przekazany do sklepu. 50-latek nie był wcześniej karany, był na emeryturze, a w sklepie sobie dorabiał. Decyzją prokuratora został oddany pod dozór policji.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły