00:40
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Jurek Sznupie w Śląsku
9:05
9:08
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
11:05
11:08
11:30
11:48
11:50
12:05
12:08
12:10
Jurek Sznupie w Śląsku
16:15
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
17:10
Sakralne Dziedzictwo Śląska
17:30
17:48
17:50
18:05
18:08
18:10
Ziołowa Apteka
18:30
18:48
19:05
19:08
19:10
Twarze śląskiego brzmienia
19:20
19:30
Ziołowa Apteka
19:50
Sakralne Dziedzictwo Śląska
20:05
20:08
20:10
Etiudy Studenckie
21:30
21:48
22:05
22:10
Ziołowa Apteka
22:30
Etiudy Studenckie
23:05
23:08
23:10
Twarze śląskiego brzmienia
23:30
Sakralne Dziedzictwo Śląska

Odwiedziła go policja, bo… za długo dzwonił budzik

Dzwoniący budzik, zaspany 26-latek i… wizyta strażaków i policjantów. Taka pobudka nie zdarza się często! Młody mieszkaniec Wyr sierpniowy poranek zapamięta na długo. A wszystko za sprawą… sąsiedzkiej troski o los mężczyzny.

Kilkanaście minut po godzinie 6.00 do dyżurnego mikołowskiej komendy trafiło zgłoszenie, iż w jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego w Wyrach od dłuższego czasu dzwoni budzik. Zgłaszający obawiał się, iż coś złego mogło stać się u sąsiadów. Na miejsce natychmiast został skierowany patrol policji oraz straż pożarna.

Do mieszkania znajdującego się na II piętrze strażacy dostali się przez otwarte okno. Po wejściu do środka policjanci odkryli, że 26-letni wyrzanin zwyczajnie śpi. Kiedy wreszcie udało się wybudzić mężczyznę z twardego snu, zdziwiony całą sytuacją wyjaśnił, że nie słyszał ani budzika, ani pukania do drzwi, ani też telefonu od zaniepokojonego całą sytuacją sąsiada. Również głośne pukanie do drzwi skierowanych na miejsce służb nie postawiło go na nogi.

Interwencja, na szczęście, zakończyła się dobrze i z pewnością na długi czas pozostanie w pamięci 26-latka.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print