7:30
7:44
8:05
8:08
8:10
Budzik TVT
8:30
Eko Raport
8:45
Gość Dnia - rozmowa na żywo
11:00
11:14
11:15
Gość Dnia
11:35
11:38
11:40
11:45
Eko Raport
17:30
17:44
17:45
18:05
Flesz
18:08
18:10
Etiudy Studenckie
18:30
18:44
18:45
19:05
19:08
19:33
Ziołowa Apteka
20:40
Szlagieromania – propozycje
21:30
21:44
21:45
Gość Dnia
22:05
Flesz
22:08
Pogoda
Peggy Brown

Napił się facet dobrego winka i… wezwał policję

Zadzwonił na numer alarmowy i poprosił o przyjazd Policji. Twierdził, że dwa dni wcześniej wypił wino i nadal jest pod wpływem alkoholu. Dyspozytora WCPR-u przekonywał, że wino było oszukane i zrobione na bazie zwykłego denaturatu.

Kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1 500 złotych grozi 60-letniemu mieszkańcowi Żor, który odmówił wczoraj przyjęcia mandatu za bezpodstawną interwencję. Mężczyzna po godz. 7.00 zadzwonił na numer alarmowy i twierdził, że we wtorek wypił wino, po którym nadal jest pijany. Zarzucał, że wino było za mocne i najprawdopodobniej zawierało za dużo alkoholu, bądź jest zwyczajnie denaturatem.

60-latek obwiniał sklep o sprzedaż zbyt mocnego wina, nie potrafił jednak wskazać o jaką markę wina chodzi. Skarżył się na złe samopoczucie, ale też nie życzył sobie udzielenia pomocy medycznej. Zarówno w rozmowie z dyspozytorem WCPR-u, jak i z policjantami utrzymywał cały czas, że zbyt mocne i oszukane wino skłoniło go do wezwania munudurowych.

Stróże prawa przypominają:

Osoby, które w sposób nieprzemyślany wzywają Policję popełniają wykroczenie z art. 66 Kodeksu Wykroczeń.

Art. 66 § 1 KW: „Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 złotych”.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły