00:00
Muzyka Disco
10:10
Czym żyje Kościół
10:30
Msza Św. Z Bazyliki Św. Antoniego w Rybniku
11:30
Przystanek Kultura
18:00
Koncert Em Band i Ewa Uryga
19:00
Przystanek Kultura
19:40
Czym żyje Kościół
22:45
Koncert Em Band i Ewa Uryga
23:45
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)

Napił się facet dobrego winka i… wezwał policję

Zadzwonił na numer alarmowy i poprosił o przyjazd Policji. Twierdził, że dwa dni wcześniej wypił wino i nadal jest pod wpływem alkoholu. Dyspozytora WCPR-u przekonywał, że wino było oszukane i zrobione na bazie zwykłego denaturatu.

Kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1 500 złotych grozi 60-letniemu mieszkańcowi Żor, który odmówił wczoraj przyjęcia mandatu za bezpodstawną interwencję. Mężczyzna po godz. 7.00 zadzwonił na numer alarmowy i twierdził, że we wtorek wypił wino, po którym nadal jest pijany. Zarzucał, że wino było za mocne i najprawdopodobniej zawierało za dużo alkoholu, bądź jest zwyczajnie denaturatem.

60-latek obwiniał sklep o sprzedaż zbyt mocnego wina, nie potrafił jednak wskazać o jaką markę wina chodzi. Skarżył się na złe samopoczucie, ale też nie życzył sobie udzielenia pomocy medycznej. Zarówno w rozmowie z dyspozytorem WCPR-u, jak i z policjantami utrzymywał cały czas, że zbyt mocne i oszukane wino skłoniło go do wezwania munudurowych.

Stróże prawa przypominają:

Osoby, które w sposób nieprzemyślany wzywają Policję popełniają wykroczenie z art. 66 Kodeksu Wykroczeń.

Art. 66 § 1 KW: „Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 złotych”.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print