9:10
Bądź Aktywny- premiera
10:00
11:00
Muzyka ze Ślaska
17:15
Okiem kamery
17:20
17:30
17:45
17:50
18:05
18:08
18:10
Jurek sznupie w Śląsku
18:30
18:45
19:05
19:08
19:10
19:20
19:30
Jurek sznupie w Śląsku
19:50
20:05
20:08
20:10
Etiudy Studenckie
21:30
21:45
22:05
Flesz
22:10
Jurek sznupie w Śląsku
22:30
Etiudy Studenckie
23:05
23:08
23:10

Kłusownik w rękach policji

Myśliwy usłyszał odgłosy wystrzałów i wezwał mundurowych. Przy użyciu noktowizora ustalił, na którą posesję wciągnięto martwą zwierzynę. Policjanci znaleźli na niej tuszę sarny. Właściciel posesji oraz jego dwaj kompani zostali zatrzymani.

Do zdarzenia w poniedziałek, 6 stycznia, w nocy na terenie gminy Tworóg, w powiecie tarnogórskim. Łowczy usłyszał odgłos strzałów z broni myśliwskiej, kiedy z ambony obserwował teren. Mężczyzna użył noktowizora i na polu zauważył trzech mężczyzn oraz martwą zwierzynę ciągniętą w kierunku jednej z posesji. Myśliwy natychmiast skontaktował się z prezesem koła łowieckiego, który jednak nie miał informacji na temat polowań w tym rejonie.

Policjanci trafili do posesji, gdzie zaciągnięto zwierzę. Zastali tylko właściciela. Dwaj pozostali mężczyźni zostali zatrzymani przez tarnogórskich policjantów przy pobliskiej stacji benzynowej. W zaparkowanym na posesji aucie znaleziono broń myśliwską. Pies jednego z łowczych za domem znalazł martwa sarnę, która miała rany postrzałowe.

Policjanci zatrzymali mężczyzn oraz zabezpieczyli znalezioną w samochodzie broń myśliwską i kilka sztuk amunicji. Mieszkańcy powiatu tarnogórskiego zostali przesłuchani. Jeden z nich, 33-letni właściciel, który miał zgodę na posiadanie broni, usłyszał zarzut nielegalnego polowania. Grozi mu kara 5 lat więzienia.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły