10:00
11:00
Muzyka ze Ślaska
17:15
Okiem kamery
17:20
17:30
17:45
17:50
18:05
18:08
18:10
Jurek sznupie w Śląsku
18:30
18:45
19:05
19:08
19:10
19:20
19:30
Jurek sznupie w Śląsku
19:50
20:05
20:08
20:10
Etiudy Studenckie
21:30
21:45
22:05
Flesz
22:10
Jurek sznupie w Śląsku
22:30
Etiudy Studenckie
23:05
23:08
23:10
Biuro rachunkowe EDKB

Kłamał, że ma COVID-19, bo nie chciał iść do więzienia

Nawet 8 lat może spędzić w więzieniu 30-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego. Mężczyzna został zatrzymany w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności. Podczas czynności powiedział policjantom, że ma koronawirusa. Mundurowi wdrożyli procedury, które obowiązują w takich sytuacjach. Okazało się jednak, że mężczyzna kłamał, bo nie chciał trafić do więzienia.

We wtorek, 24 marca, przed 14.00 policjanci z komisariatu w Rajczy na ul. Parkowej zauważyli 30-letniego mężczyznę, poszukiwanego przez Sądu Rejonowego w Żywcu w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Kiedy stróże prawa zatrzymali 30-latka, ten powiedział im, że kilka dni temu wrócił z Holandii i jest zakażony koronawirusem. W związku z tym mundurowi powiadomili o sytuacji odpowiednie służby i wdrożyli procedurę. Stróże prawa zabezpieczyli się przed zakażeniem i wezwali na miejsce odpowiednio przygotowany zespół pogotowia ratunkowego. W międzyczasie  weryfikowali wersję przedstawioną przez 30-latka. Sprawdzenia zarówno w żywieckim sanepidzie, jak i w trakcie rozmów przeprowadzonych z jego rodziną, wykluczyły, aby mężczyzna przebywał za granicą. Podczas przeprowadzonego badania także nie stwierdzono u niego jakichkolwiek objawów choroby. 30-latek został zatrzymany i trafił do aresztu śledczego. Oprócz kary, którą ma do odbicia, grozi mu dodatkowo 8-letni pobyt w więzieniu.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły