Peggy Brown

Jastrzębie-Zdrój: Zadzwonił pod 112, bo… był głodny

Wybrał numer 112 i powiadomił służby, że jest bardzo głodny, a syn zamknął go w pokoju. 64-latek z Jastrzębia-Zdroju wpadł na genialny pomysł po tym, jak nie mógł sam wydostać się z mieszkania.

Do nietypowego zgłoszenia doszło w Jastrzębiu-Zdroju. Dyżurny z jastrzębskiego komisariatu otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że jest głodny, a syn zamknął go w pokoju. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali „wyrodnego” syna, który oznajmił im, że ojciec nałogowo spożywa alkohol i zażywa leki, kóre zaburzają mu świadomość.

62-letni mężczyzna już kilkukrotnie zamykał drzwi i chował klucze, a potem wykręcał numer 112 i prosił o pomoc. Strażacy wyłamali zamek do pomieszczenia, w którym był upojony alkoholem mężczyzna.

Pijany 62-latek spokojnie oznajmił przybyłym na miejsce policjantom, że wezwał strażaków, aby otworzyli mu drzwi mieszkania. Tymczasem teraz oczekuje od funkcjonriuszy, żeby zapewnili mu wymianę zamka w drzwiach, który został zniszczony.

Mężczyzna za bezpodstawne wzywanie służb został ukarany wysoką grzywną.

 

 

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły