Peggy Brown

Jastrzębie-Zdrój: 3-latka siedziała na zewnętrzym parapecie okna

Miniony weekend w Jastrzębiu-Zdroju o mały włos nie zakończył się tragedią! Kilkuletnia dziewczynka siedziała na zewnętrznym parapecie okna, które znajdowało się na drugim piętrze. Zaniepokojeni sąsiedzi zaalarmowali policję. Kiedy funkcjonariusze weszli do mieszkania, okazało się, że jej opiekunowie spali. 

Do niepokojącego zdarzenia doszło w niedzielę, 23 czerwca, w południe  na ul. Wyspiańskiego w Jastrzębiu-Zdroju. Jastrzębscy otrzymali informację o małym dziecku, siedzącym na zewnętrznym parapecie okna na drugim piętrze. Na miejsce wezwany został także zastęp straży pożarnej. Na miejscu okazało się, że z jednego z okien mieszkania w bloku wychylała się mała dziewczynka. W obawie przed tym, iż dziecko wypadnie z okna, strażacy rozłożyli pod oknem skokochron. Policjanci w tym czasie poszli do mieszkania. Mimo pukania, nikt nie otworzył im drzwi. W takich okolicznościach służby podjęły decyzję o wejściu do środka przez otwarte okno. Strażak, który dostał się na drugie piętro za pomocą specjalistycznego sprzętu, zdjął dziewczynkę z okna.

Po interwencji okazało się, że w mieszkaniu byli zarówno rodzice, jak i dziadek 3-latki oraz jej niespełna roczna siostra. Opiekunowie dzieci spali. Dziewczynka sama otworzyła okno i wydostała się na zewnątrz. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności sprawy.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły