0:35
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
2:25
Muzyka Nocą
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Echa Regionu
8:30
Szansa na Drugie Życie
9:05
9:08
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
11:05
11:08
11:10
Szansa na Drugie Życie
11:30
11:48
11:50
12:05
12:08
12:10
Echa Regionu
16:15
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
17:10
Informator Górniczy
17:30
17:48
17:50
18:05
18:08
18:10
Wieści Powiatu Wodzisławskiego
18:30
18:48
18:50
19:05
19:08
19:10
Twarze śląskiego brzmienia
19:20
19:30
Wieści Powiatu Wodzisławskiego
19:45
Informator Górniczy
20:05
20:08
20:10
Etiudy studenckie
21:30
21:48
21:50
22:05
22:10
Wieści Powiatu Wodzisławskiego
22:30
Etiudy studenckie
23:05
23:08
23:10
Twarze śląskiego brzmienia
23:30
Informator Górniczy

Groził, że wyrzuci psa za okno i się zabije

Zabrzańscy policjanci przeprowadzali interwencje wobec agresywnego mężczyzny, który groził, że wyrzuć swojego psa przez okno i się zabije. Aby zapobiec tragedii, policjanci musieli wyważyć drzwi do jego mieszkania. Desperat został powstrzymany i trafił do szpitala.

Interwencja miała miejsce w centrum miasta. Patrol policji został wezwany do agresywnego mężczyzny, który z okna swojego mieszkania wyrzucał przedmioty na ulice. Kiedy mundurowi przybyli na miejsce to mężczyzna ten był w oknie kamienicy na drugim piętrze. Używając wulgaryzmów usiłował zmusić policjantów do tego, aby odjechali. Mundurowi szybko ustalili mieszkanie, w którym jest mężczyzna i udali się pod jego drzwi. Niestety agresor nie chciał wpuścić ich do środka.  Ponownie używając wulgaryzmów chciał zmusić policjantów do odstąpienia od wykonywania swoich obowiązków. Jednak tym razem zagroził też, że jeśli policjanci nie odjadą to wyrzuci swojego psa przez okno. Albo on sam się zabije skacząc z okna. Była to już na tyle poważna sytuacja, że mundurowi zdecydowali o siłowym wejściu do mieszkania. Po wyważeniu drzwi obezwładnili mężczyznę i wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Decyzją lekarza mężczyzna został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Psem desperata zajęła się jego matka. Zdecydowana postawa policjantów pozwoliła na  uniknięcie tragedii.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print